Autorzy
Sekret Sonji - Asa Hellberg



Pod koniec ubiegłego roku przeczytałam książkę "Ostatnia wola Sonji" z przepiękną okładką, która kryła równie piękne przesłanie - na nic w życiu nigdy nie jest za późno, zawsze można coś zmienić, trzeba tylko się odważyć!

Oczywiście głównym bohaterkom było łatwiej choćby ze względu na to, ze otrzymały spadek po przyjaciółce, tytułowej Sonji. Spadek nie dotyczył jednak jedynie pieniędzy, ale również pewnych nieruchomości poza Szwecją, co wiązało się z przeprowadzką. Każda z trzech bohaterek w dojrzałym wieku postanowiła go przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza i tak się skończyła część pierwsza. Teraz mamy kolejną, w której możemy podejrzeć ich dalsze losy i sprawdzić, jak im się ułożyło to nowe życie. Odwiedzimy Susanne w jej hotelu w Londynie, Maggan i jej paryską restaurację oraz Rebeckę i jej piękną willę na Majorce, willę, która ma stać się przystanią dla samotnych matek.

Ale na horyzoncie pojawiają się również nowi bohaterowie - rozwiedziony Benny, kucharz z hotelu Susanne, który przyjeżdża do Paryża na szkolenie w restauracji Maggan; Julie - Angielka na krótkich wakacjach, która mieszka w tej samej paryskiej kamienicy, samotna, po wielu zawodach miłosnych woli się nie angażować. Czy ich spotkanie jest przypadkowe, czy połączy ich trwałe uczucie? W jaki sposób ich losy połączą się z losami trzech przyjaciółek?

To jeszcze nie wszystko - mamy jeszcze jedną ciekawą parę - dziennikarkę Kicki oraz fotografa Fredrika - 'dziewczyny' zatrudniają ich do pomocy nad redakcją książki o Sonji autorstwa Maggan. Muszą oni przeprowadzić małe śledztwo i dowiedzieć się czegoś więcej o kilku latach z młodości Sonji, latach, gdy przyjaciółki straciły ją z oczu, a ona nigdy im o nich nie opowiadała. Sytuację dodatkowo utrudnia to, że dawno temu Fredrik i Kicki byli parą, a rozstali się dość burzliwie. Jak ułoży się ich współpraca? Jaki tytułowy sekret skrywa przeszłość? Co łączyło Sonję z prezydentem Francji? Czy rzeczywiście życie Sonji było zawsze lekkie, łatwe i przyjemne?

Asa Hellberg ponownie w bardzo ciepły sposób opisuje życie bohaterek, które rzadko spotyka się w literaturze - dojrzałe panie w wieku dość zaawansowanym. Ponownie podkreśla, jak dużą rolę w życiu odgrywają wartości takie, jak przyjaźń, poleganie na innych, zwłaszcza w trudnych chwilach, ale także odrobina szaleństwa i otwarcia na zmiany. Jak w pierwszej części, tak i w tej porusza również dużo poważniejsze tematy - ciężka choroba, lęk przed utratą kobiecości, aborcja, porzucenie dziecka, długotrwałe kłamstwo w rodzinie, kwestie 'drobnych' oszustw i zaufania w związku.

To nie jest z pewnością wybitna powieść, światem literackim raczej nie wstrząsa, nawet nie próbuje. Ale jeśli jesteście na rozdrożu, potrzebujecie pociechy lub choćby chwilowej ucieczki od swoich problemów - to myślę, że obydwie powieści będą bardzo dobrym wyborem.

Proces łagodzenia, pierwsze wspomnienie wielkiego głodu



Trochę trwało zanim zrozumiałam, że jestem
znikąd. Przebieżki wzdłuż mokrego torfu, po kamieniach
ułożonych w stosy kurhanów. Chmury łączą krańce horyzontu,
wiatr wyszarpuje pyłki z kwitnących wrzosów.
Zostawiam wspomnienia, ciężar
plecaka. Czuję lekkość

schodzenia w kierunku opuszczonej wsi. Owca przeżuwa porcję trawy,
pozostaje pod ręką, a miałam wrażenie, że wystarczyła znajomość
biochemii - rekin byłby psem a kwiaty pachniały miętą, szałwia pękała
po kątach, gdy kobiety bez wahania zbierały zawartość szafy,
po czym ogarnął je smutek.

Dopiero druga w nocy. Powtarzam refren; patrzę tak samo
jak o trzeciej - w górze rozsypane srebrne skrawki papieru. Dźwięki
nawołują wyjące psy. Dni bez smaku.
Ostatnio na forum