opadła bezimiennie niecodziennym obliczem
mobilizując resztę pognitych myśli chudej wyobraźni
skupiona na bezinteresownej interpunkcji
wyplute słowa między wieprze
nieudanej prowokacji
zblazowanych słuchaczy i tylko słuchaczy
słowa jadem się stały wypełniając usta śmiechem
bez komentarzy
do dzisiaj zaciskając zęby milczy kiedy krzyczą
Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!
współczuciepoezja 2012-02-11 12:29 | rzuć pomarańczpoezja 2012-02-11 12:10 | trującypoezja 2012-02-11 11:21 |