0
wciągnięci zostali
w klaustrofobionalizm
wręcz niepowtarzalni
1
prawie idealni
nowo ideowi
po krótkiej rozmowie
2
podszedł luźnym krokiem
stanęła w rozkroku
i wzleciał jak sokół
3
tak ciasno wokoło
a więc wtulił głowę
szepty zaczął łowić
4
zdobyczą się pławił
niewzruszony łowca
co mógł to zbełtał w czas
5
zaraz wypadł i zgasł
jak papieros w maśle
mogłoby być nieźle
6
odszedł niewyraźnie
ale rzekł odważnie
cóż żegnaj kochanie
7
i przy fobii samej
ciągle rozebranej
nie został kochanek
8
jednak rozum nie cham
nie zbluzgał tej chały
wyolbrzymił gały
9
nową nadzieję dał
nalizm znowu wyda
inny prefiks na świat
współczuciepoezja 2012-02-11 12:29 | rzuć pomarańczpoezja 2012-02-11 12:10 | trującypoezja 2012-02-11 11:21 |