Thomas Pynchon - Marylin Monroe amerykańskiego postmodernizmu

Autor: Leszek Milewski

PynchonJeśli uznać, że Judasz był prozaikiem (ewangelia wg Judasza jest faktem historycznym), to pół żartem można by zaryzykować stwierdzenie, iż Thomas Pynchon to najbardziej enigmatyczny prozaik od czasów Judasza. Judasz swoją sławę zawdzięcza spektakularnemu grzechowi, Pynchon natomiast jest grzesznikiem marketingowym: mimo bycia osobą o międzynarodowej sławie, nikt nie wie nawet jak ten on wygląda. Pynchon nie pojawia się publicznie, nie udziela wywiadów, innymi słowy jest najgorszym koszmarem każdego pijarowca. Na podobnych wizerunkach marketingowych analogie obu panów się nie kończą: obaj są zdrajcami. Judasz zdradził Jezusa, Pynchon zdradził literaturę popularną. Różnice między nimi widać jednak w konsekwecjach zdrady. Judasza zżarło sumienie i wziął się chłop powiesił, natomiast Pynchon dokonywał kolejnych zdrad na prozie, jednak zamiast myśli samobójczych dorobił się uznania i kieszeni pełnych dolarów.


Wspomniałem, że Pynchon jest dla wszelich agencji reklamowych uosobieniem wszetecznego marketingowego zła, Sauronem public relations. Jednak w tym szaleństwie jest metoda. Paradoksalnie przez całkowite wycofanie się z medialnej roli pisarza stał się niezwykle medialny. W amerykańskich środowiskach literackich historie o spotkaniu Pynchona mają ten sam paralegendarny status co spotkanie Yeti. Wywiad jakiego Pynchon udzielił dla japońskiego Playboya był szeroko komentowanym wydarzeniem popkulturalnym, mimo iż do dziś nie ustaje dyskusja, czy był on prawdziwy; sam Pynchon oczywiście nie zabrał w tej sprawie stanowiska, gdyż w ogóle nie zabiera stanowiska w jakiejkolwiek sprawie, nawet, a raczej przede wszystkim, dotyczących jego samego. Ostatecznie widmowy wizerunek jaki wykreował wokół siebie jest drugim największym magnesem przyciągającym czytelników do jego literatury. Największym są oczywiście same książki.


Aby cały cyrk wokół postaci Pynchona mógł w ogóle zaistnieć musiał on najpierw zaistnieć literacko. Z historią literatury, na której karty mniej lub bardziej świadomie wkraczał, przywitał się nieelegancko: postanowił ją zamordować. Zamach, w którym za współspiskowców miał Bartha, Burroughsa czy Vonneguta, ostatecznie się nie powiódł. Literatura popularna została ranna ale przetrwała, jednak wysiłki tych literackich terrorystów nie poszły na marne - otrzymali oni sowity okup w postaci postmodernizmu.


Przez czterdzieści lat kariery Pynchon wydał raptem siedem książek. Bardzo mało, porównując do takich pisarzy jak Philip. K. Dick czy Issac Asimov, których dzieła zebrane spokojnie dałoby się wozić na euro-palecie. Ta oszczędność w pisarstwie Pynchona wynika przede wszystkim z precyzji jego książek. Nie ma tu przypadku i akcji na zasadzie "coś tam gdzieś tam". Wszelkie postacie, pojedyncze sceny, a także przedmioty i gesty są gruntownie przemyślane, istotne, nierzadko mające kilka poziomów znaczeń. Sama fabuła jest zazwyczaj nieliniowa i przypomina puzzle, spadające w chaotycznej kolejności tak, że właściwy obraz tego, co naprawdę się działo, mamy dopiero na końcu. W trakcie czytania mamy natomiast znacznie więcej ciemnych plam niż pewników. Aby nieco to rozjaśnić podam przykład z lektury 49 idzie pod młotek: Zaczynamy rozdział porwaniem głównej bohaterki przez psychiatrę wierzącego, że scigają go Izrealici, by chwile później odczuć na sobie trudności, jakie sprawia rozmowa z ćpającym od dwóch miesięcy LSD człowiekiem; na koniec rozdziału natomiast ,co oczywiste Pynchon stawia czytelnika w roli widza XVII sztuki włoskiej. Dodam, że właśnie efektowność i rotacyjność scen jest mocnym, i zarazem rozpoznawczym punktem prozy Pynchona. Podobnie jak jego cyniczny, posilający się intelektualnymi obserwacjami humor. Jako ciekawostkę można dodać, że w jego twórczości pojawia się także akcent polski: w książce "Tęcza Grawitacji" epizodyczną rolę odgrywa dziwaczne małżeństwo z Polski, wspomina się także o tajemniczych orgiach w Bydgoszczy.


Wśród pisarzy będących mocno zawieszonymi w popkulturze są właściwie tylko twórcy masowi: Stephanie Meyer, J.K Rowling, Stephen King. Jak udało się stać ikoną człowiekowi, tworzącemu bądź co bądź niszową, posmodernistyczną prozę - o tym napewno napisze się nie jedną pracę magisterską. Natomiast fakty są faktami: świat emocjonuje się posiadaniem legitymacyjnego zdjęcia Pynchona z czasów studenckich (jedyne jego pewne, dostępne zdjęcie) i drugiego mniej pewnego z czasów młodzieńczych. Świat emocjonuje się posiadaniem trzydziestu sekund jego głosu (Pynchon podłożył głos pod samego siebie w jednym z odcinków The Simpsons) i jednego wywiadu dla japońskiego playboya, który zresztą może być mistyfikacją. Jest pewnego rodzaju klątwą, że własnie sam Pynchon interesuje ludzi bardziej niż jego proza, ale tak funkcjonują postacie popkulturalne: każdy słyszał o Marylin Monroe, ale malo kto potrafi wymienić choć jeden jej film. Pynchon, Marylin Monroe amerykańskiego postmodernizmu, skończył w tym roku siedemdziesiąt trzy lata.


 



 

Zdjęcia: zdjęcie legitymacyjne Pynchona z czasów studenckich, rzekome zdjęcie Pynchona z młodości i kadr z odcinka The Simpsons, w którym Pynchon podłożył głos pod postać samego siebie.

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 1785
Komentarze
Fundamenty
poezja | 2017-09-25 22:55
beatum
ALFA NOVA DWA 4/4
dramat | 2017-09-25 09:52
SEMPER
Każde Twoje słowo
poezja | 2017-09-24 23:31
Moe
MOTYLE
poezja | 2017-09-24 17:10
beatum
- 4 -
poezja | 2017-09-23 18:42
www
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com