
Wyprawa zaplanowana jest na początek 2011 roku i przebiegać będzie przez wszystkie główne miasta, które w 1872 roku odwiedził Phileas Fogg, czyli przez Londyn, Suez, Bombaj, Kalkutę, Hong Kong, Jokohamę, San Francisco, Nowy Jork, kończąc się także w Londynie.
„Książki są jakby otwartymi wrotami do przygody, początkiem pasjonujących podróży. Dzięki nim przeżywamy losy bohaterów, podziwiamy ich odwagę, podróżujemy razem z nimi po nieznanych lądach, krainach tak bogatych, że wystarczy schylić się, żeby zbierać złoto, perły i diamenty” – opowiada Michał Cichecki. „Miałem to szczęście, że na kartach książek spotkałem takie postacie jak Robinson Cruzoe, Hrabia Monte Christo czy właśnie Phileas Fogg - postacie fikcyjne o tak silnej osobowości, że stały mi się bliskie, i to one zainspirowały mnie, zaraziły energią, i rozpaliły we mnie chęć poznania świata” – dodaje.
Phileas Fogg założył się z przyjaciółmi, że objedzie świat w 80 dni. Mając do dyspozycji pociągi czy statki parowe podróżował po Egipcie, Indiach, Hong Kongu, Chinach, Japonii i Stanach Zjednoczonych. Szczęśliwe zakończenie, czyli przybycie na czas do Anglii, umożliwiła zmiana strefy czasowej, dzięki której bohater, będąc już pewnym przegranej, zyskał jeden dzień i tym samym wygrał zakład.
Jeszcze pod koniec XIX wieku śladami bohatera książki podążyła amerykanka Nellie Bly, a w latach 80-tych XX wieku – Michael Palin. „Dla mnie nie ma to jednak znaczenia czy będę czwartą czy piątą osobą, która podejmie się tego wyzwania” – dodaje Michał Cichecki.
Źródło: rynek-ksiazki.pl
Anna Kałuża "Bumerang"Informacje 2010-09-07 10:20 | John Irving w WarszawieSpotkania 2010-08-30 09:52 | Wydawnicze plany na jesieńInformacje 2010-08-30 09:56 |