Maszka
liczba publikacji: 2
liczba punktów: 16

Sztuka

Sztuka jest dla niewielu.

Niewielu potrafi ją tworzyć.

Niewielu podziwiać.

Ale nikt tak naprawdę jej nie rozumie.

Sami artyści nie widzą w niej sensu.

Płótno pomazane farbą, zawsze było, jest i będzie płótnem pomazanym farbą.

Więc dlaczego owo płótno, tak podziwiamy?

Dlaczego stoimy przed nim godzinami zastanawiając się co artysta miał namyśli, co chciał przekazać, co zmienić?

Nigdy nie potrafiłam zrozumieć Sztuki.

Widziałam ją, czułam, kochałam... ale nie rozumiałam.

Myślałam, że gdy sama zostanę artystką, to w końcu uchwycę jej sens. Nie udało mi się. Zagubiłam się w nierealnym świecie swoich obrazów. Gdzie czas wymierza kolejny termin, a Sztuka stała się komercyjną produkcją. Nie wiem co tworzę, bo chyba tak naprawdę nie tworzę.

Ludzie zachwycają się moimi obrazami, widzą w nich głębię, wmawiają mi co chciałam światu przekazać.

A ja musiałam zapłacić rachunek za prąd, wodę, gaz.

Życie jest szare, już nawet nie czarno-białe po prostu szare. Jak mam tworzyć skoro nie widzę kolorów, skąd mam czerpać inspirację, jeśli drzewo ma ten sam odcień szarości co niebo w pochmurny dzień? Skoro śmiech niewinnego dziecka jest tak samo pusty i przegrany, jak śmiech człowieka wyniszczonego życiem, przypomina bardziej krzyk rozpaczy, niż szczęścia? Zgubiłam się, zgubiłam się w pogoni za Sztuką.

Zastanawiałam się, w którym momencie życia zatraciłam się. Co zrobiłam źle? Gdzie popełniłam błąd? Jaką złą decyzję podjęłam?

Przecież artysta powinien wyrażać piękno. Pokazywać je światu, a nie tylko udawać, że to robi.

Artysta nie próbuje przekazać nic światu, coś w niego wnieść, dla niego to tylko praca. Taka sama jak każda inna. Tak samo bezimienna i bezsensowna.

W ciągu całego mojego trzydziestoletniego życia, tylko raz naprawdę tworzyłam Sztukę. Miałam wtedy osiemnaście lat i myślałam, że zmienią świat dzięki kilku machnięciom pędzla.

Moja Sztuka miałam niecałe 190 cm wzrostu, ciemne, rozczochrane włosy i brązowe smutne oczy. Oczy w których widziałam coś tak pięknego, czego nie potrafią opisać żadni poeci. Miała na imię Wiktor. Pamiętam jak leżeliśmy w parku na trawię i czytaliśmy razem „Portret Doriana Greya”, jak chodziliśmy co piątek do kina i to jak godzinami siedzieliśmy na plaży słuchając swoich dusz, nie mówiąc nic.

Gdy miałam dwadzieścia lat, moja Sztuka zginęła w wypadku samochodowym. Codziennie myślami powracam do tamtego dnia.

Był ciepły majowy poranek, Wiktor wyciągnął mnie na spacer, miał wyjechać na kilka dni do Warszawy.

„Pamiętasz, gdy mówiłem, że nie ma prawdziwej Miłości, że nawet największe uczucie wypali się?. A później pozostanie już tylko przyzwyczajanie. Myliłem się, to fakt nie będzie już wielkich wyznań, tego oczekiwania na drugą osobę, tak gorących uczuć. Ale nadal coś będzie i będzie to jeszcze piękniejsze, niż to co było na początku. Chciałabym, aby nasza Miłość taka była”.

Kilka godzin później, już nie żył.

Od tamtej chwili pamiętam tylko szarość. Przygnębiającą szarość. Sztukę, której nie tworzyłam. Obrazy, które nie były moje.

Dziś wiem, że dalej już nie potrafię tak żyć. W dzień moich trzydziestych urodzin, stoję na skale, przed mną rozpościera się zapierający dech piersiach, nieposkromiony ocen. Jeszcze tylko krok, ostatnie spojrzenie w stronę słońca.

I już.

Może po drugiej stronie odnajdę swoją Sztukę...

 

 

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 400  |  Dodano: 2010-03-27 21:30  |  Punkty od użytkowników: 0
Komentarze
Zobacz również
Omnis moriar
poezja 2018-05-17 12:59
Prosty wiersz - tym razem Biały Wymyśliłem go tuż przed maturą I świadomość że to prada bardzo...
Kot Wania od Konwickiego
poezja 2018-05-16 15:39
wiersz, autor: Tomasz Kucina
książkowe uniwersum
poezja 2018-05-14 17:46
„Idąc” Krzysztof Mich
Recenzja | 2018-01-17 17:15
Małgorzata Południak
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com