Rybert de Nitro
liczba publikacji: 50
liczba punktów: 1371

PRAWNE I SPOŁECZNE TŁO JUDEI W KONTEKŚCIE PROCESU JEZUSA

 

 

 

Zarysowanie w XIX wieku niejako dwóch odrębnych postępowań, religijnego przed żydowskim Sanhedrynem i politycznego przed rzymskim prokuratorem doprowadziło do polaryzacji winy. Tak naprawdę nie wiemy czy leży ona po stronie żydowskich sadyceuszy skupionych wokół arcykapłana Kajfasza pragnących pozbyć się charyzmatycznego przywódcy mas żydowskich, czy też ich rola sprowadziła się jedynie do oskarżania, a za bieg historii odpowiada prokurator Judei Poncjusz Piłat? Zdając sobie sprawę z wtórności założeń i chwiejności źródeł chciałbym z góry usprawiedliwić poniższy tekst. Czasami samo dążenie do celu jest celem samym w sobie, bo jak inaczej próbować zmierzyć się z tym, co może okazać się niezmierzone? Na swoją obronę mam fakt, iż błądzących było, jest i będzie więcej.

 

Jezus urodził się jak każdy normalny człowiek. Nomen Jeszua lub Jechoszua oznacza w dialekcie uzdrowiciela, zbawiciela, również ochroniarza. Przydomek Nazarejczyk pochodzi prawdopodobnie od aramejskiego słowa „nazar” - strzec albo zbawiać, nie zaś jak stanowi Pismo od małego galilejskiego miasteczka Nazaret uważanego przez Żydów za kolebkę błędów teologicznych(1), prawdopodobnie jednak przyszedł na świat w jego okolicy. Okresu jego narodzin, dzieciństwa i dojrzewania źródła praktycznie nie omawiają, dopiero Ewangelie przekazują nam działalność dydaktyczną i to raczej jej wycinek. W szczególności synoptyczne, czyli zbieżne przez wzgląd na podobieństwo: Marka, Mateusza i Łukasza oraz Jana. Oprócz świadectw osób bibliści konsekwentnie podkreślają ewangeliczne tropy jednego przynajmniej tekstu, którego treść jest dla nas tajemnicą tzw. źródła Q(2). Również badania nad datą urodzin pozostawiają niedosyt. Ewangelie przekazują informacje o Kwiryniuszu, ambitnym namiestniku cesarskim (konsul w 12 r. p.n.e., prokonsul prowincji Azja, legatus Augusti pro praetore, namiestnik cesarski prowincji Pamfilii i Galacji - dzisiejsza Turcja, od 6 roku namiestnik Syrii), którego ukoronowaniem kariery było włączenie Judei w skład rzymskiego systemu podatkowego i powszechny spis aktywów majątkowych ludności w 7 roku przy ostrym sprzeciwie Żydów, załagodzonym nieco dzięki zaangażowaniu arcykapłana. Według Ewangelii właśnie Polibusz Supicjusz Kwiryniusz sprawował nadzór nad Syrią w momencie przyjścia Jezusa na świat. Wyzwanie specyfikacji daty opierając się na tym źródle przyjął w VI wieku rzymski mnich Dionizy Exiquus. Zgon Heroda(3) króla Judei nastąpił na pograniczu zimy i wiosny 4 r. n.e. Pismo wskazuje, że monarcha żył, kiedy Jezus przyszedł na świat. Zgodnie z obowiązującym w owym czasie kalendarzem był to rok 750 ab urbe condita i 27 licząc od nadania przez senat Oktawianowi tytułu Augustus. Uczony zamknął oba wydarzenia w przedziale 4-5 lat, tak więc mógł się narodzić ok. 6-7 roku. Odnośnie dnia i miesiąca najstarszy ślad Bożego Narodzenia stanowią rzymskie obchody Natalis Solis Iuvici - Urodziny Niezwyciężonego Słońca 25 XII (utwierdza to pewną regułę szczegółowej chronologii, iż łatwiej określić precyzyjną datę, poprzez periodyczne i długotrwałe utrwalanie w pamięci zbiorowej świadomości społeczności w drodze celebracji w periodycznych przedziałach czasowych). Pomimo postrzegania Jezusa przez część słuchaczy jako proroka Jeremiasza, Eliasza czy mieszkańca domu Davida, zrodzona z jego nauk opozycja skłoniła go do stopniowego przenoszenia działalności dydaktycznej w pobliże Jerozolimy. Niesmak budziła niezgodność z naukami Chrzciciela skupiającymi się głównie na skromności, ascezie, żalu za grzechy i co gorsze z żydowskim prawem. Istotna modyfikacja Nazarejczyka polegała na przyznaniu sobie czynnej legitymacji w przedmiocie odpuszczania grzechów i wprowadzeniu dogmatu konieczności swojego pośrednictwa w relacjach z Bogiem, którego to królestwo miało niebawem nadejść. Koncentracja uwagi na żydowskim plebsie posiadającym tej samej klasy bilet do królestwa niebieskiego spotkała się z kategorycznym sprzeciwem wyższych warstw społecznych. Przedstawione zarzuty obejmowały podszywanie się pod Mesjasza, Syna Bożego, a nawet zamiar zburzenia świątyni. W lutym 30 roku Sanhedryn wyznaczył nagrodę 30 srebrników za pojmanie lub informacje odnośnie miejsca pobytu Jezusa Galilejczyka. Pod koniec marca, w niedziele palmową Jezus w obecności wiernych wygonił handlarzy ze świątyni. Po zebraniu w pałacu Kajfasza postanowiono go aresztować i osądzić jak najszybciej, ze względu na rozpoczynające się w piątek święto Paschy i niemożność prowadzenia w tym czasie procesu. Z informacją o miejscu jego pobytu zgłosił się w czwartek 5 IV Judasz z Karuitu, po czym straż świątyni złożona z lewitów uzbrojonych w miecze i kije pojmała go w ogrodzie Getsemane.

Tygiel społeczno-religijny Judei poprzecinanej ważnymi tranzytowymi szlakami sprzyjał pluralizmowi postaw i poglądów polaryzując społeczność chroniącą swoje interesy pod sztandarami różnych zbiorowości. Największe ugrupowanie stanowili esseńczycy, spędzający życie w klasztornych komunach. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od „asaja” - leczyć (aram). Wyrzekli się własności, niewolnictwa i utrzymując z własnoręcznej pracy kolektywnie gromadzili oszczędności bezwzględnie przestrzegając przy tym nakazów Tory. Wodzem sekty z Qumran był enigmatyczny Nauczyciel(4) utwierdzający w przekonaniu, iż prorocze przymierze stanie się ich przeznaczeniem. Jak większość związków wyznaniowych esseńczycy czekali na podobną do człowieka istotę noszącą miano „syna człowieczego”, czyli Mesjasza(5). Z kolei faryzeusze przed okresem dominacji rzymskiej koncentrowali swoją działalność w synagogach na problemach ubogich i uciskanych. Sami tytułowali siebie „chawerim”, co po hebrajsku oznacza równych sobie, towarzyszy. Do pomocy mieli skrybów, których zadaniem jako zawodowych jurystów było dokonywanie obowiązującej wykładni prawa. Najwyższą klasę społeczną stanowili sadyceusze, rekrutujący się z elit kupieckich, arystokratycznych oraz zarządzających świątyniami kapłanów, często o dziedzicznych godnościach. Ich byt społeczny, religijny i polityczny cechował konserwatyzm, kładący większy nacisk na czynności rytualne niż na komentowanie i wyjaśnianie Tory. Spośród ugrupowań skrybowie i faryzeusze grali pierwsze skrzypce w religijno-sądowniczym Sanhedrynie. Radykalne skrzydło stanowili zeloci (gr. zelotes – gorlliwcy) z północnej Galilei spiskujący przeciwko Herodowi, który uosabiał znienawidzony Rzym. Pod wodzą Ezechiasza zabitego później bez procesu przez Heroda za swój główny swój cel uznawali wyzwolenie spod rzymskiej okupacji.

Pewna część populacji pozostawała niezrzeszona i biernie przestrzegała nakazów religii. Najmniej liczną grupę stanowili oczekujący nadejścia „pomazańca bożego” (Mesjasza) Żydzi, który to miał roztoczyć opiekę nad „narodem wybranym”. Słowo Mesjasz (masziach) jest pochodzenia starożydowskiego i zmieniło swoje znaczenie na przestrzeni wieków w sposób istotny. W Księdze Samuela o niezawisłości Izraela Mesjaszem jest prawowity, błogosławiony przez Boga król i nazwy tej używano przeważnie wobec Davida. Po podboju Izraela przez Asyryjczyków, później przez Babilon tytuł pojawia się w innym znaczeniu, mianowicie oczekiwany Mesjasz to wyzwoliciel „narodu wybranego”.

Wczesna tradycja chrześcijańska, której wyrazem jest przekład syryjsko-synaicki odnaleziony w klasztorze św. Katarzyny na górze Synaj, ukazuje proces Jezusa jako dzieło wyłącznie Sanhedrynu, warto więc przyjrzeć się tej instytucji. Według legend i przekazów zalążkiem Sanhedrynu jerozolimskiego była powołana przez Mojżesza Rada Starszych, która od rządów perskich w Judei (538-333 r. p.n.e.) reprezentowała państwo i zajmowała się administracją. W późniejszym okresie rozstrzygała sprawy miejskie, zarówno religijne jak i cywilne po uzgodnieniu z królem. Coraz bardziej arystokratyczna i wydająca decyzje normatywne obowiązujące na całym obszarze żydowskiego Królestwa Seleucydów(6) zaczęła używać nazwy Sanhedryn. Zgodnie z tradycją nawiązującą do Rady mojżeszowej składała się z 70 starszych i przewodniczącego (nie wiadomo czy był to urząd kadencyjny, dożywotni czy dziedziczny). Podczas obrad prowadzonych na zmianę przez Aw-bejt-dina (przewodniczącego) i Nasi (zastępcy) oprócz komentowania Tory organ wydawał rozporządzenia dotyczące procedur sądowych, obowiązującego szkolnictwa czy też np. uprawnień kobiet. Na polityczne i religijne oblicze Judei w czasach Chrystusa wpłynęła niewątpliwie reorganizacja Sanhedrynu w I w. p.n.e. wprowadzająca do niego wywodzących się głównie z faryzeuszy uczonych i prawników. Kapłani uczeni w piśmie stanowili głowę kościoła, zaś mistrz ceremonii posiadał wyłączność na składanie ofiar w świątyni. Określenie „princeps sacerodum” oddaje sprzyjającą korupcji i bezkarności śmietankę elit żydowskich rodów Kamith, Boetos, Fiabi i innych. Z całym zapleczem levitów, liturgów, ofiarników, kapłanów, zakrystianów, muzyków, woźnych i służbą osiągnęli niewyobrażalną liczbę 25 tysięcy osób utrzymywanych przez Żydów z Jerozolimy, a później całej Judei. Jakby tego było mało Hasmoteusze, potomkowie Mochabeuszy w drodze konfuzji władzy państwowej z arcykapłańską uzyskali potęgę, którą może obecnie zobrazować jedynie połączenie władzy papieskiej z prezydencką. Znaczenie rady zwiększyła królowa Alexandra (76-67 r. p.n.e.) wprowadzając więcej uczonych prawników, co w koniunkcji z ich saudycejskimi sympatiami i koneksjami wysoko wywindowało analizę i wykładnię prawa nauczanego w akademiach i kształcącego wybitnych jurystów, choćby Szammaja, Rabbana I, czy Nikodema. Kto wie czy bez nich judaizm nie podzieliły losy wielu wymarłych religii (Rzym zlikwidował później to zagrożenie, ograniczając kompetencje Sanhedrynu do sporów religijnych i wprowadzając za nieposłuszeństwo nieznaną Żydom wcześniej sprzedaż w niewolę).

Lokalne trybunały zbierały się w poniedziałki i czwartki, za wyjątkiem Szabatu i świąt, można to rozciągnąć, co do zasady na całą Jerozolimę. Posiedzenie trwało od „ofiary nieustannej” rano do „całopalenia nieustannego” wieczorem. W sprawach karnych wyrok mógł być wydany dopiero następnego dnia po rozprawie. Odnośnie miejsca obrad zwrot „liszkat haggazit” w języku hebrajskim znaczy „salę gładzonego kamienia” i może oznaczać wnętrze świątyni lub miejsce obok jej zachodniego muru. Członkowie Sanhedrynu zajmowali miejsca wokół, przewodniczący w środku. Jeżeli ktoś zmienił zamiar i chciał opuścić posiedzenie liczył zebranych, jeżeli byłoby zbyt mało musiał pozostać. Liczba sędziów wynosiła 23. Jeżeli 12 głosów było za skazaniem i 11 za uniewinnieniem albo 11 za skazaniem i 11 za uniewinnieniem przy jednym wstrzymującym się, skład orzekający należało powiększyć. Sprawy cywilne rozpoczynały się od obrony lub oskarżenia, karne wyłącznie od obrony. Po przesłuchaniu świadków sędziowie przesłuchiwali oskarżonego, pod warunkiem, że miał coś na swoja obronę. Jeden głos przewagi był wystarczający w sprawach cywilnych oraz do wyroku uniewinniającego w sprawach karnych, natomiast skazanie w tych ostatnich musiało zostać poparte większością minimum 2 głosów. W sprawach cywilnych proces mógł zostać poddany rewizji zarówno na korzyść powoda jak i pozwanego, przy zachowaniu swobodnej oceny dowodów. Sędziowie w sprawach cywilnych oraz nieczystości rytualnej wyrażali swoje zdanie zaczynając od najstarszego, natomiast w sprawach karnych zaczynając od skrzydeł, czyli najmłodszych, aby na ich zdaniu nie zaważyła wypowiedziana uprzednio opinia starszych. W sprawach karnych rewizja możliwa była wyłącznie w celu wydania wyroku uniewinniającego i tylko w tej sprawie można było zabrać głos. Sprawy cywilne rozstrzygano w ciągu dnia i kończyły się w nocy przez zasądzenie lub oddalenie, podobnie zapadał wyrok uniewinniający w sprawach karnych. W przypadku skazania wyrok wydawano w dniu następnym, więc nie rozpoczynano postępowania w wigilię szabb?t oraz innych świąt. Większość orzeczeń zasądzało obowiązek uiszczenia sumy wyrażonej w pieniądzu. W wypadku niewypłacalności stosowano tzw. odłączenie „nidduj”, co polegało na tym, że dłużnik przez 30 dni nie mył się i nie golił, posiłkowo stosowano chłostę (zwykle 39 batów). W razie uchylania się od wyroku stosowano „cherem” – opuszczenie, polegające za zakazie dokonywania transakcji oraz słuchania jak i głoszenia nauk publicznych. Rzadziej skazanie polegało na czasowym lub wieczystym wykluczeniu ze społeczności, w tym ostatnim oznaczało również wyklęcie i wykluczenie z judaizmu. W skrajnych przypadkach stosowano wyjęcie spod prawa „skammata”. Nazwa pochodzi od słowa „skam”, które oznacza skazanie i „mitah” – śmierć. Osoba dotknięta tą karą mogła zostać bezkarnie przez każdego zabita. Te procedury obowiązywały za czasów Nazarejczyka, choć w żydowskich dokumentach pierwsza wzmianka pojawia się dopiero w II wieku (nota bene większy nacisk należy wydaje mi się kłaść na stronniczość sędziów oraz uleganie wpływom i naciskom frakcji religijnych niż na analizę procesu od strony formalnej).

Mury Jeruzalem nie wytrzymały oblężenia Pompejusza w 63 r. p.n.e. Odbyło się to niejako na marginesie wojny z Mirytadesem, królem Pontu i jego zięciem. Po aneksji Imperium zadbało o protegowanych beduińskich włodarzy, sprawdzonych wcześniej w wojnie domowej między Cezarem i Pompejuszem. W 40 r. p.n.e. syn majordomusa Antypatra przy wsparciu Oktawiana i Antoniusza objął na 36 lat tron Judei wiernie wykonując dyspozycje płynące z Rzymu. W roku 27 p.n.e. August dokonał podziału na prowincje senackie, położone wewnątrz państwa i bez dużych baz wojskowych oraz cesarskie, silnie ufortyfikowane, obsadzone mobilnymi garnizonami kierowanymi przez cesarskich zarządców. W wypadkach wymagających wyczucia i dyplomacji wysyłano prefekta, w razie luk administracyjnych prokuratora, czyli namiestnika finansów. Od Augusta, za wyjątkiem Egiptu prokurator oznaczał na zajmowanych terenach ten sam zakres kompetencji, co wcześniej prefekt. Wyposażenie w ius gladii - prawo miecza dawało mu jako rzecznikowi sprawiedliwości prawo karania śmiercią za crimen maiestatis - przestępstwa przeciwko państwu. Nadzorował on także zbieranie podatków zasilających bezpośrednio fiskusa (z prowincji senackich aearium – kasę senatu) przy pomocy lokalnych przedsiębiorców. Egzekucja świadczeń pośrednich, takich jak dzierżawa placów publicznych, opłata targowa była źródłem utrzymania wyłonionych w drodze przetargu exactores (portitores) - biznesmenów. Użycie tego odpowiednika usprawiedliwia konstrukcja polegająca na wpłaceniu ustalonej wcześniej kwoty rzymskiemu zarządcy i następnie dochodzeniu na własne ryzyko egzekucji z zyskiem. Jako zwierzchnik wojskowy prowincji prokonsul miał pod bronią oddziały syryjskie, greckie i samarytańskie. Żydzi byli zwolnieni ze służby wojskowej. Judea nie miała prawa do własnej armii, jedynie do 3 tys. funkcjonariuszy, co nie było ryzykowne zważywszy na trzy legiony w sąsiadującej Syrii z prawe interwencji (za Augusta, za Tyberiusza cztery, z auxliami ok. 5,5 tys. każdy). Rezydencja prokuratora nie znajdowała się w jerozolimie, ale w nadmorskim Turris Sttratonis, zamienionym przez Nerona w metropolię „z portem większym jak Pireus” pisze Flawiusz(7), później nazwanym Cezareą, której prokuratorzy starali się specjalnie nie opuszczać. Jednak częste podróże między Jerozolimą jako stolicą religijną, a Cezareą będącą stolicą administracyjną były konieczne, ponieważ prokurator jako przedstawiciel cesarstwa w Judei i strażnik polityczny sprawował nadzór nad cywilnymi, rzadziej religijnymi decyzjami arcykapłanów.

Status ludności prowincji regulowała lex provinciae - zbiór przepisów przygotowanych przez komisję i uchwalonych przez senat. Zarząd należał do namiestnika ogłaszającego każdorazowo zasady, jakich będzie się trzymał podczas pełnienia urzędu - edictum ograniczając autonomię społeczności lokalnej. Praktyka administracyjna wykorzystywała edykty poprzedników, często nawet innych prowincji. Tereny objęte w posiadanie wskutek zwycięskich wojen zdobywczych oprócz związania traktatem - civitates foederate i zagwarantowania ograniczonej autonomii - civitates liberare et immunes podlegały wojskowej okupacji, opodatkowaniu i jurysdykcji rzymskiej.

Status sakralnej dynastii arcykapłanów po zajęciu Judei po 63 r. p.n.e. nie uległ zmianie. Doświadczenie i realizm polityczny zdecydowały o utrzymaniu władzy lokalnej, mogącej pomóc do przejęcia kontroli nad Sanhedrynem. W 6 roku władzę przejęli namiestnicy prokuratorscy podlegli legatowi Syrii i ustosunkowali się do zakresu działania żydowskiej władzy sądowniczej. Choć Sanhedryn był zależny od rzymskich urzędników, zakres jego władzy zasadniczo pozostał niezmieniony. Właściwość prokuratora nie naruszała praw narodowych, dalej był on politycznym i administracyjnym przedstawicielem Judei. W konsekwencji mógł każdego pojmać, przeprowadzić postępowanie i wydać wyrok zgodny z żydowskim prawem, jednak po ogłoszeniu i przed wykonaniem musiał go zatwierdzić prokurator rzymski.

Zakresu wolności i swobód Judei pod rzymskim panowaniem mogły pozazdrościć wszystkie tereny zależne. Nie obowiązywało ich oddawanie boskiej czci cesarzowi, garnizon stacjonujący w Jerozolimie miał zakaz obnoszenia w miejscach kultu religijnego sztandarów z podobizną wodza, ponieważ prawo żydowskie zabraniało tworzenia wizerunków bogów i żywych organizmów. August rozkazał nawet kilkakrotnie złożyć zwierzęce ofiary w jerozolimskiej świątyni wyrażając szacunek dla miejscowej religii. Swobodę wyznania Rzymianie stosowali, co do zasady we wszystkich prowincjach wobec lokalnych wierzeń, przesądów czy nawet zabobonów. To jednak okazało się niewystarczające oby odwieść czekających tylko na pomoc Mesjasza Żydów od walki narodowowyzwoleńczej, pomimo wewnętrznych podziałów wśród sadyceuszy i faryzeuszy.

 

 

 

 

 

 

 

Bibliografia:

(1) Grant, Dzieje dawnego Izraela, s. 311.

(2) biskup K. Romaniuk, Co to jest źródło Q?, ATK, W-wa 1983.

(3) Krawczuk, Król Judei, W-wa 1988, s.298.

(4) Flawiusz, Wojna żydowska, II 8

(5) Tyloch, Judaizm, s. 136-140.

(6) Giuseppe Riciotti, Życie Jezusa Chrystusa, PAX 1963, s.84.

(7) Flawiusz, Wojna żydowska, I 20, 408.

 

 

 

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 1065  |  Dodano: 2010-03-29 18:55  |  Punkty od użytkowników: 5.00
Komentarze
Zobacz również
Król Marzeń
bajka 2017-11-17 12:46
Bajka dla dzieci i dla dorosłych - zwłaszcza dla dorosłych.
Szpiegowianin w świecie
poezja 2017-11-17 10:35
facecja
\\\"Pożeraże Świadomości\\\" Epilog.
opowiadania 2017-11-16 18:01
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com