Anulka
liczba publikacji: 22
liczba punktów: 370

Truskawki dla Kasiuni

Leżały – spokojne, świeże, czerwoniutkie i pachnące. Takie księżniczki, gładkie, mięciutkie jak gąbeczki.

- Och, przydałaby się jakaś kołderka, lekka jak puch – powiedziała głośno Kasieńka, która właśnie podeszła do stołu, na którym stał talerz z przyniesionymi z ogrodu truskawkami. Dojrzały już ..., wygrzane na słońcu, dopieszczone muśnięciami nocnego chłodu i wycałowane przez deszczowe kropelki. Kasieńka klasnęła w dłonie. Wpadła na świetny pomysł. Sama zmęczona upałem, opalona i brązowa jak batonik w czekoladzie, postanowiła:

- Schłodzę je! – i pobiegła do kuchni. Po chwili wróciła. Małe, zwinne rączki obejmowały słoiczek z białym pyłem. Kasieńka odkręciła wieczko. Nie, nie zapomniała o łyżeczce. Włożyła ją do skarpetki, bo rączki miała przecież zajęte. Słoiczek postawiła na stole, uniosła nóżkę i wyjęła łyżeczkę. Teraz zanurzyła ją w tym białym puchu i..., hojnie obsypała truskawkowe panny.

- Pada śnieg, pada śnieg, pada dużo śniegu – zanuciła cichutko. Rzeczywiście, truskawki pokryła biała, lekka kołderka. Poruszyły się. Spodobała im się ta odmiana.

- U la, la! – odezwała się jedna z nich. – Ale mam sukienkę... . Czy to balowa?

- Balowa, wizytowa, taka “trendy” i “na topie”. Jak sobie chcesz – odpowiedziała jej sąsiadka, lekko krzywiąc zielony ogonek, otoczony zgrabnymi listeczkami. – O, jak trochę się poruszysz, będzie jeszcze lepiej – cała, caluteńka, równomiernie odziana w koronkową biel! – rozmarzyła się i już, już miała zatańczyć, gdy ktoś obok, ktoś niewielkich rozmiarów, ale mocno czerwony zawołał:

- A mnie się nie podoba! Wolę moją czerwoną sukienkę – ostro, zdecydowanie czerwoną! Rozumiecie?

Była to najmniejsza ze wszystkich truskaweczka. Słodziutka i przy tym zadziorna, uparta i hałaśliwa. Nie podobał jej się nowy strój.

- Cukier puder – krzyczała – zwykły cukier puder! Za słodki, za lepki, zbyt biały!

I zaczęła się kręcić, wiercić, potrącać leżące obok owoce.

- Aj, aj! Nie rozpychaj się tak! Jeśli nie potrafisz zachować się jak normalna truskawka, to idź sobie do poziomek! Tam takie zachowanie nikogo nie dziwi! – skarciła ją duża, nieco już zbyt miękka sąsiadka.

- A czegóż ty chcesz od poziomek? Już ja tam je wolę od czereśni, zarozumiałych choć robaczywych... – zauważył jakiś cieniutki głosik z prawej strony.

- Cicho już! Proszę o spokój – rozległ się karcący, stanowczy głos największej, intensywnie czerwonej truskawki. Wyraźnie czuła się tu najważniejsza i inne owoce słuchały jej w milczeniu. Delikatnie strzepnęła nadmiar cukru pudru, zmarszczyła skórkę i kontynuowała:

- Jeśli komuś się nie podoba, może odejść! Ale nie radzę, o nie... . Świat nie jest przyjazny dla małej, samotnej truskawki. Dopóki jesteśmy razem, poradzimy sobie. Nie zjedzą nas tak szybko. Dlatego powtarzam – spokojnie, nie jest nam tu tak źle. Suknia rzecz gustu, można ją zmienić. I – tu ziewnęła szeroko – dajcie mi się wreszcie zdrzemnąć... – dokończyła na wpół sennym głosem.

- Gadanie! – lekceważąco odezwała się najmniejsza, ta sama, która wcześniej narzekała na cukier puder i zmianę sukienki. – Zamierzam ruszyć w świat, natychmiast! Kto pójdzie ze mną? – zapytała i potoczyła wzrokiem po słodkich, nakrapianych, truskawkowych buziach. Owoce spuściły wzrok. Bały się swej przywódczyni, która spokojnie ułożyła się na brzegu półmiska i zamknęła oczy, nie zwracając w ogóle uwagi na zaczepki małej truskaweczki.

- Tchórzliwe dziewczyny jesteście, ot co! – mała machnęła ogonkiem i zeskoczyła z lśniącego półmiska na stół.

- Zaczekaj – odezwał się czyjś mocny głos za jej plecami. Była to zupełnie zwykła truskawka, raczej słabo dojrzała i mało apetyczna. – Idę z tobą! – dodała. Nie była tak zwinna jak jej poprzedniczka, toteż zeskakując na dół nie wylądowała na stole, tylko odbiła się od niego i poleciała prosto na podłogę.

- To już po niej – westchnęła jej mała towarzyszka i z przerażeniem w czerwonych oczach potoczyła się do brzegu stołu. Ostrożnie spojrzała w dół. I tu czekała ją miła niespodzianka – jej nieapetyczna koleżanka leżała na białej, mięciutkiej poduszce, należącej do kota Skwarka, ukochanego zwierzaka Kasieńki. Jednym słowem – truskawka miała miękkie lądowanie i spoglądała teraz w górę, machając listeczkami.

- Skacz! – wołała. – Skacz, to nic trudnego, nie bój się!

Mała truskaweczka wahała się tylko przez chwilę. Zamknęła oczy i ... hop!

- Ale lot! – powiedziała otrzepując czerwoną sukienkę z resztek cukru pudru.

- Tobie też się podobało? – zapytała, wesoło mrugając do drugiej truskawki.

- Jeszcze jak! – odpowiedziała tamta i od razu dodała: - Ruszamy?

- Ruszamy!

- Ku wielkiej przygodzie?

- Ku przygodzie!

- Boisz się?

Truskaweczka spojrzała na nią oburzona i gniewnie wyszeptała:

- Jeszcze czego!!! Ja?

- Ale tak ciut, ciut – troszkę zawsze trzeba, no, zgódź się! – prosiła ta nieapetyczna, zwyczajna.

- Zgoda! Troszkę trzeba.

Dwie dzielne truskawki wzięły się za – nie, nie za ręce. Owoce nie mają rąk - za małe zielone listeczki i ruszyły przed siebie. A zza stołu przyglądały im się duże niebieściutkie oczka. Oczka zdawały się mówić radośnie: “To cudownie, to wspaniale! Napotkają wiele przygód, niebezpieczeństw bez liku, ale poradzą sobie! Przecież są razem i boją się tylko ciut, ciut!” Tak mała Kasieńka żegnała odważne truskawki. A na koniec włożyła do buzi łyżkę pełną białego, słodkiego pyłku.

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 1024  |  Dodano: 2010-03-24 00:25  |  Punkty od użytkowników: 3.29
Komentarze
Zobacz również
Akordy
poezja 2017-09-20 15:55
Pasja
poezja 2017-09-17 23:23
-3-
poezja 2017-09-17 22:28
Akordy
poezja | 2017-09-20 15:55
beatum
Pasja
poezja | 2017-09-17 23:23
beatum
-3-
poezja | 2017-09-17 22:28
www
MARZENIA
poezja | 2017-09-14 10:05
beatum
Siła
poezja | 2017-09-13 23:06
beatum
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com