Rybert de Nitro
liczba publikacji: 50
liczba punktów: 1371

HISTORIA POWSZECHNA DLA HYDRAULIKÓW I PRACOWNIKÓW KANAŁÓW W ZARYSIE

Akweduktów miasta Rzymu nie da się przyrównać do „zaiste zbytecznych piramid lub innych do niczego nieprzydatnych, ale wysławianych budowli Greków” pisze wybitny curator aquarum Frontinus i trudno nie przyznać mu racji w kontekście użytkowanego od 19 roku p.n.e. Aqua Virgo. Kunszt budownictwa wodnego, złożoność konstrukcji przecinających na różnych poziomach topografię Lacjum (środkowa Italia pomiędzy Etrurią i Kampanią u wybrzeży Morza Tyrreńskiego) jak również konieczność zaopatrywania milionowej u schyłku republiki aglomeracji w wodę nie tylko na prywatny użytek najbardziej klarownych i ocembrowanych źródeł, lecz także fontann, basenów, łaźni (nota bene system podgrzewania wody również nie zmienił zasad działania) czy do oczyszczania ulic z brudu i nieczystości, stworzyły podwaliny współczesnej administracji wodnej.

Przez IV stulecia od założenia miasta Rzymianie czerpali wodę głównie z Tybru i okolicznych źródeł, którym oddawano boską cześć wierząc, że Kamen, Appolina i Juturny mają moc uzdrawiającą. Po tym okresie zaczęto ją sukcesywnie dostarczać systemami rozgałęzionych konstrukcji rurowych, w większości podziemnych z obawy przed zatkaniem i zanieczyszczeniem. Jak pisze autor zachowanego w całości dzieła „De aquaeductu urbis Romae” i naczelny kurator wodociągów za panowania Nerwy Sextus Iulius Frontinus, wodę dostarczało 9 akweduktów: Appia, Anio Vetus, Marcia, Tepula, Iulia, Virgo, Alsietina (Augusta), Claudia, Anio Novus.

Pierwszy z nich - Aqua Appia oddany do użytku za konsulatu Marka Waleriusza w 312 r. ante Christum przez cenzora Appiusza Klaudiusza Krasusa, zaczynał się w posiadłości Lukullusa przy Via Praenestina, między 7 i 8 kamieniem milowym (milla – 1000 kroków, wprowadzona najprawdopodobniej przez Grakchusa Semproniusza). Posiadał nitkę od południowej bramy w Murze Serwiańskim - Porta Capena i łączył się z rozgałęzieniem wodociągu Augusta (6.380 kroków kanału podziemnego). Jego długość całkowita wynosiła 11.190 kroków, w tym 11.130 pod ziemią. Dystrybucja wody rozpoczynała się w Salinae przy Porta Trigemina.

Anio Vetus (oddany w 272 r. p.n.e.) rozpoczynał bieg ok. 20 kamienia milowego powyżej Porta Tiburtia i liczył 43 tys. kroków, z czego 42.779 przypadało na kanał podziemny. Przetarg na jego doprowadzenie ogłosił w 481 roku ab urbe condita cenzor Maniusz Kuriusz Tentatus z Lucjuszem Papiriuszem za drugiej kadencji konsula Karwiliusza. Biegł po łukach kończących się za Ogrodami Pallasa, skąd rurami doprowadzał wodę na użytek miejski. Posiadał basen osadowy poniżej przewodu Anio Novus i część wody wlewał do Kanału Oktawiańskiego, który docierał przy Via Nova do Ogrodów Azyniusza. Główny nurt płynął jednak poniżej Porta Esquilina i rozprowadzany był głębokimi kanałami. Jego zasoby służyły do „spełniania pośledniejszych usług w samym mieście” jak nawadnianie ogrodów.

W 608 roku ab urbe condita Pretor Marciusz na polecenie senatu dokonał kosztem 180 milionów sestercji napraw Aqua Appia i Anio Vetus oraz doprowadził w 140 r. p.n.e. Aqua Marcia na Kapitol (co stało się przyczyną ostrej debaty, jako że bogowie zabronili dostarczania wody w to miejsce). Rozpoczynał się na wysokości 36 kamienia milowego niedaleko Via Valeria, 3 tys. kroków na prawo patrząc od strony Rzymu i jego długość całkowita wynosiła 61.710,5 kroków, w tym 54.240,5 podziemnego tunelu. Za Ogrodami Pallasa przelewał część wody do Strumienia Herkulańskiego, kończącego się powyżej porta Capena. Posiadał wodę najwyższej jakości dostarczaną głównie do celów konsumpcyjnych. Jej przydatność do spożycia oznaczał po przegotowaniu brak osadu i plam na naczyniach z brązu, natomiast jakość klasyfikowano na podstawie czasu gotowania zielonych jarzyn.

Gnejusz Cepio (Longinus Rawilla) doprowadził w 126 r. p.n.e. do miasta wodociąg Tepula, który brał początek ok. 11 kamienia milowego przy Via Latina. W 34 roku p.n.e. Marek Agryppa połączył przewód Tepuli z innym torem wodnym oddając rok później akwedukt Julia, pobierający wodę w Spes Vetus (15.426,5 kroków), którą następnie rozdzielał pomiędzy zbiorniki w Mons Caelios. Również Agryppa doprowadził w czerwcu 21 r. p.n.e. Aqua Virgo do miasta, rozpoczynający bieg przy Via Collatia (14.105 kroków, w tym 12.860 pod ziemią). Łuki wodociągu zaczynały się poniżej Ogrodów Lukullusa i kończyły na Campus Martius. W celu irygacji ogrodów nieopodal Naumachi i do natrysków publicznych, zbudowano na zlecenie Oktawiana wodociąg Alsiestina (22.172 kroków) rozpoczynający się przy jeziorze Alsietius niedaleko Via Laclaudia, ok. 14 kamienia milowego i kończący bieg przy Naumachi (gr. walka okrętów, akwen wyposażony w urządzenia amfiteatralne do widowisk przedstawiających bitwy morskie). Aqua Alsiestina pozbawiony był rezerwuaru, podobnie Virgo i Appia. W celu poboru wody z akweduktu Marcia, który zaczynał się poza jego zasięgiem, Oktawian doprowadził podziemną rurę do tego kanału (długość przewodów do połączenia wynosiła 800 kroków). Urządzenie nazwano na jego cześć Augusta.

Uznano jednak, że 7 istniejących akweduktów nie gwarantuje bezpieczeństwa wodnego, wobec czego w 36 r. rozpoczęto budowę kolejnych – Aqua Claudia i Anio Novus. Źródłem wody pierwszego (46.406 kroków, w tym 36.230 kanał podziemny) były obfite ujęcia Caerulus i Curtius przy Via Sublacensis. Część Claudi przepływała przez Łuki Neroniańskie kończące się przy świątyni Klaudiusza. Anio Novus (58.700 kroków, w tym 49.300 pod ziemią) rozpoczynał bieg również niedaleko Via Sublacensis, przy Sinbruinum. Ze względu na mulisty charakter rzeki biegnącej wśród gruntów uprawnych konieczna była budowa zbiornika osadowego pomiędzy naturalną wodą płynącą i wodociągiem. W razie deszczu woda do miasta i tak docierała zmącona. Wadę stanowiło ujęcie w rzece, więc aby zwiększyć klarowność przeniesiono źródło Anio Novus powyżej willi Nerona w Sublancum.

Kanałami na różnych wysokościach do Rzymu dostarczano 200 milionów litrów wody na dobę. Julia, Tepula i Martia biegły na tych samych łukach docierając do Porta Viminalis, gdzie wychodziły na powierzchnię (górą Julia, pod nią Tepula i Marcia). Najwyżej położony był Anio Novus, niżej Claudia, Iulia, Tepulla, Marcia (od biedy już one wystarczały aby zaopatrzyć miasto), pod nimi wypływające z terenów podmiejskich Anio Vetus, Virgo i Appia, najniżej wodociąg Alsiestina zaopatrujący Zatybrze. Wielokondygnacyjne arkady (stanowiące ok.10% łącznej długości 420 km) ze względu na ogromy koszt inwestycji budowano tylko na naturalnych przeszkodach, starając się nie zmieniać nachylenia toru, tak aby unikać niebezpiecznych dla ołowianych i ceramicznych rur wahań ciśnienia. 

Fundamentalne znaczenie dla użytkowania i serwisowania całości spoczywało na odpowiednim skalibrowaniu rur i dopasowaniu łącz, pierwotnie według cali (1/16 część stopy) i uncji (1/12 część stopy). W późniejszym okresie Agryppa (lub Witrubiusz, jak podają źródła) przyjął konstrukcję zwaną „quinaria”, czyli po prostu „piątka” prawdopodobnie od średnicy 5/4 cala. Skalę zamykała 20-stka o średnicy 20/4 cala, choć trafiała się nawet kubatura 120/4 cala. Im wyżej znajdowało się ujęcie tym większa musiała być szerokość rur ze względu na ciśnienie.

Nie obyło się bez antycznej „watergate”. Dochodzenie w niej przeprowadził sam Frontinus wykazując niezbicie zaniżenie jednostek przepływu o ok. 10 tys. jednostek. Wydajność wszystkich akweduktów wg rejestrów wynosiła 12.755 jednostek, natomiast dystrybucja wynosiła 14.018, co wzbudziło jego uzasadnione podejrzenia. Z tej ilości 9.995 jedn. dostarczano do 247 zbiorników rozdzielczych na terenie miasta, 2.345 na potrzeby obywateli, pozostałe 1.718 przypadało cesarzowi. Przeprowadzenie kontroli wykazało, że przez Aqua Marcia przepływa 4.960 jedn. (o 2.528 więcej niż wynikało to z dokumentów), przez Aqua Julia przepływa 1.206 jedn. (o 557 mniej niż zapisano w rejestrach), najobfitsza w wodę Claudia u źródeł posiada przepustowość na poziomie 4.607 jedn. (o 1.752 więcej niż w papierach), zaś Anio Novus 4.738 jedn. (tylko 3.263 odnotowały rejestry), a przez Aqua Tepula przepływa faktycznie 445 jedn. (400 w papierach). Niejasności mógł poniekąd tłumaczyć fakt, że woda przy zbiornikach osadnikowych miała inną liczbę jednostek przepływu niż przy ujęciu, co tylko ułatwiało nieuczciwym urzędnikom nielegalną dystrybucję. Po zdemaskowaniu afery wodociągowej, odsunięciu sprawców i  poddaniu na forum ostrej krytyce rażących zaniedbań popełnianych przez poprzedników, takich jak dystrybucja najlepszej wody do irygacji, zaś mętnej do picia „jak gdyby zostały odkryte nowe źródła, ogólna ilość została prawie podwojona i rozdzielona według tak dokładnej repartycji, że dzielnicom obsługiwanym przez jeden akwedukt można było przydzielić wiele akweduktów” Frontinus nie kryje zadowolenia.

Akwedukty chroniły senatus consulta, ustawy (w szczególności cytowana poniżej lex Quinctia) i konstytucje cesarskie. Zużycie wody ponad przyjętą normę wymagało koncesji od kuratora za zgodą cesarza. Żaden obywatel nie miał prawa zawłaszczyć tzw. spadu, czyli wody która wylała się ze zbiornika. Nielegalne nawadnianie gruntów uprawnych wodą stanowiącą własność państwa, zagrożone było jego konfiskatą. Sprawujący policyjną jurysdykcję edyle kurulni wyposażeni w prawo nakładania kar, zobowiązani byli do wyznaczenia w każdej dzielnicy dwóch osób do zarządu wodą publiczną. Ustawodawca przywiązywał dużą wagę do ochrony jej jakości w cysternach, zbiornikach rozdzielczych, fontannach, termach (kompleksy złożone z sali kąpieli zimnej - frigidarium, ogrzewanej sali przejściowej - tepidarium i sali kąpieli gorącej – caldarium) czy podczas imprez masowych (Circus Maximus w czasie igrzysk mógł zostać pozbawiony wody decyzją edyla). Ochrona samych instalacji wodociągowych spoczywała na przedsiębiorcach. Przepisy regulowały obowiązek stałego posiadania określonej liczby niewolników do konserwacji wodociągów (taki niewolnik-hydraulik nosił miano aquarius). Pierwszym stałym kuratorem wyposażonym w taki oddział był Agryppa. Z popularniejszych zawodów można wymienić studniarza (aquarum indagator), budowniczego kanałów miejskich (aquaeductor), poszukiwacza wody (aqualex), woziwodę (aquator), pompowego (aquilegus) czy różdżkarza (aquilex).

Sprawne funkcjonowanie wielkomiejskiej administracji 2 tysiące lat temu dodatkowo nobilituje obiektywna trudność komparatystyki z osiągnięciami tej części Europy, która nie znalazła się nigdy pod bezpośrednim panowaniem Rzymian. Na tych terenach najbardziej finezyjnymi i złożonymi konstrukcjami wodnymi mogły się poszczycić bobry.

 

 

 

 

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 658  |  Dodano: 2010-02-15 08:41  |  Punkty od użytkowników: 0
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!

Zobacz również
-5-
poezja 2017-10-16 00:06
Mogło być gorzej
pozostałe 2017-10-13 22:55
drabble
Przygoda Franka
bajka 2017-10-11 11:16
-5-
poezja | 2017-10-16 00:06
www
Mogło być gorzej
pozostałe | 2017-10-13 22:55
Hardy
Przygoda Franka
bajka | 2017-10-11 11:16
Mgielka
Kot Damazy
poezja | 2017-10-09 13:04
SEMPER
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com