liczba publikacji: 18
liczba punktów: 8435

Amber

57

Bohaterka ” Błękitnego basenu ” Amber , ma między 20 a 30 lat; nie jest mężatką ale nie stroni od sexu ; studiuje na  jakiejś dziwnej , nie-prestiżowej uczelni  ; trochę pracuje , trochę prowadzi jakieś drobniusieńkie interesiki ; pomieszkuje u rodziców , siostry , w wynajętych mieszkaniach , pokoikach , czasami u znajomych ; jest heteroseksualnej orientacji , ale nigdy nie odmówi sexu kobiecie ; nie czyta światowej literatury , nie ogląda ambitnych filmów ale bardzo dużo rozmawia z kim się da; potrafi być okrutna dla ludzi ale dla bezdomnego psa pod dworcem kolejowym w Mysłowicach kupi w budce kawałek kiełbasy. ”Wilk stepowy” w wersji żeńskiej , oczywiście a’rebous ( Hesse’go nie czytała , nawet o nim nie słyszała ). Żeby dla innych a czasem i dla siebie usprawiedliwić brak sukcesów ( a nawet  nieustające porażki ) udaje  że pisze wiersze (a kto w Mysłowicach nie pisze wierszy !). Ma bardziej stałego kochanka , Marka , który do niej przyjeżdża gdzieś z Polski  ( z północy , ze wschodu ? na pewno spoza Śląska ). Nosi dziwne, nie-śląskie nazwisko; jej nauczyciel z gimnazjum udowodnił jego  rosyjskie pochodzenie ale z kolei Marek – czeskie, a dokładnie morawskie.

 Z alkoholi pije chętnie szwedzki Absolut , Finlandię , a z rodzimych : Żołądkową Gorzką i Kron’a.  

Akcja ”Błękitnego basenu” rozgrywa się w przeciągu tygodnia, ale nie można przypisać zdarzeń konkretnym dniom. Amber nie świętuje ani soboty , ani niedzieli ani nawet czwartku. Świętuje każdy dzień i nie świętuje żadnego.  

Akcja biegnie podejrzanie liniowo . Następujące po sobie zdarzenia maja luźny związek , a czasami nie można się tego związku doszukać. 

Oprócz narratorki Amber i około czterdziestu czterech żywych osób w książce działają Zmarli ( maja swoja siedzibę w ”błękitnym basenie”)  , kosmici ( jeżdżą karetką pogotowia i wciągają do niej osoby , które chcą zabić ) (w Rzeszowie sanitariusze porwali z ulicy do karetki pogotowia uczennicę, zawieźli na Izbę Wytrzeźwień i zgwałcili); zwierzęta- uciekinierzy  z  Cyrku , który rozbił namiot na Brzęczkowicach ; kukiełki , ożywające czasami i mordujące ludzi ( dość przypadkowa zbieżność z ”Master od Puppets” Metaliki ; cały ten świat jest zglobalizowany w ogóle i idealnie koincydentalny w szczególe ) . Występują i nie –występują ”posłańcy z BB”, sprzątający z mieszkania  podczas nieobecności lokatora resztki niezjedzonej pizzy i zwłoki . 

58

Amer przypadkowo trafia do Błękitnego Basenu ( budynek na pustkowiu , przypominający rozkładem pomieszczeń The Globe Szekspira). Szukając WC odsłania kotarę i w chodzi na scenę gdzie spotyka Zmarłego.  Chaotyczna rozmowa , szamotanina. W korytarzu stojące trumny  z odkrytymi wiekami , w każdej ubrany na czarno mężczyzna .

Mój przewodnik zwrócił twarz w moją stronę i  powiedział :

- To oni , zesłani do diabła .

- A dlaczego są tu sami mężczyźni ? – zapytałam .

- Bo dla kobiet będą wolne miejsca dopiero za jakieś dwa tygodnie. Mam już je spisane na liście , ale dopiero robimy dla nich trumny. Jak już wcześniej wspomniałem, jedna z nich jest już przygotowana dla pani. Odsłoniwszy kotarę, sama się pani wpisała na naszą listę . Cha, Cha!

Amber ucina głowę przewodnikowi. Nie ma krwi. Ucieka.  Zabija łopatą grabarza i zakopuje jego zwłoki. Wraca do domu i idzie spać.

Budzą ją kosmici  z megafonem , którzy wysiedli z karetki pogotowia. Amber widzi na niebie małe dziecko, które  macha do niej rączką.  Amber wyciąga balonik , nadmuchuje, pisze na nim imię.

Potem szybko podeszłam do okna i puściłam balon prosto do nieba.

- Tam jest napisane twoje imię – powiedziałam.  -  jak będziesz rozmawiać z Bogiem , to się przedstaw. 

Widziałam , jak dziecko chwyciło balon i niczym plama rozpłynęło się w chmurach.

Amber idzie na miasto zaopiekować się starszą panią,  Marią.  Kupuje gazetę ze zdjęciem poszukiwanego za molestowanie dzieci. Po chwili spotyka zboczeńca z gazety.

I wtedy usłyszałam , jak w mojej głowie zaczynają dudnić glosy : ” zabij go , zabij go” .

Amer dociera do mieszkania starszej pani, którą ma się zaopiekować.  Starsza pani mówi , że jej ciało się rozkłada , zaczyna śmierdzieć.

- zaraz panią umyję.

Nalałam wody do wiaderka , wzięłam ręcznik i podeszłam do łóżka . Kiedy odkryłam kołdrę, zobaczyłam  że ciało staruszki jest w totalnym rozkładzie.

Amber wychodzi, na schodach spotyka tłum biegnących ludzi. To byli licealiści, którzy oglądali przedstawienie o śmierci.  Amber spotyka mężczyznę, który z piwnicy niesie na górę dwa wiadra z węglem. Zabija go siekierą.

Zamknęłam oczy. Przed moimi powiekami ukazywał się ” Błękitny Basen”.

- Już wiem! – krzyknęłam . Pojdę na pocztę i wyślę paczką poćwiartowane zwłoki do Błękitnego Basenu , a dwa kawałki ciała włożę do lodówki i zostawię na kolacje. 

Amber zabija w parku kolejnego mężczyznę. Idzie do przyjaciółki Oli.  Tam dostaje darmowe zaproszenie do Cyrku. Idzie na przedstawienie. Nie widzi lin, do których są przypięci akrobaci łatający pod sufitem. Wypuszcza z klatek Tygrysy.  Masakra.

Dochodzący  z telewizji głośny glos spikera mówił , że dzisiaj wieczorem w Mysłowicach przy ulicy Mickiewicza doszło do strasznej tragedii. Z cyrku uciekły cztery tygrysy , które zagryzły na śmierć dziesięć osób a siedem poważnie zraniły. Spiker apelował, aby mieszkańcy Mysłowic i miast ościennych nie wychodzili z domów do czasu złapania tygrysów i wyjaśnienia sprawy.

Amber idzie na cmentarz , porozmawiać ze swoja zmarłą babcią , czarownicą. Po wyjściu na ulicę Mikołowska  wyjawia wszystkim spotkanym osobom wielką tajemnice: że już są nieżywi. Na cmentarzu przy Mikołowskiej otwierają się groby i wychodzą z nich zmarli . Rozmawiają z Amber.

- Ty idziesz złą drogą: poznajesz świat zmarłych zesłanych do diabła , a nie chcesz poznać świata zmarłych , którzy czynili dobro.

- Proszę was , pozwólcie mi odejść , Nie jestem gotowa aby poznać wasz świat.

Amber jedzie z koleżankami do Wodzisławia Śląskiego  na ślub ich przyjaciółki ze studiów Elizy z Andrzejem.  W kościele pustki , nikt nic nie wie żadnym ślubie.  Dzwonią do Elizy.

- Nic , po prostu nie będzie ślubu

- Czy cos się stało Andrzejowi ?

- Nie , nie było i nie ma żadnego Andrzeja.

- Jak to .. .? Eliza się rozłączyła – powiedziała Monika patrząc na nas.

Wracają do Mysłowic, do ”Hiszpańskiej” na parę drinków. W mieszkaniu niespodziewanie spotyka swojego kochanka, Marka.

Zobaczyłam , że na ekranie telewizora pojawił się napis : ” Zabij go” .

Marek zjada na kolacje barszcz z kilkoma kroplami krwi Amber i wychodzi.

Dzwoni przyjaciółka Ola. Pracuje jako sanitariuszka na pogotowiu ratunkowym.  Mówi , że cała ekipa sanitarki ma problem , bo przejechali dziecko. Amber pyta , gdzie są.

- W Chełmie. Rzuciliśmy zwłoki dziecka do rowu , ale trzeba coś z tym zrobić. Pomóż nam , ty się lepiej znasz na tych sprawach. 

Następne 44 strony książki to : zwłoki , trupy , transporty zwłok,

Amber idzie do swojej koleżanki Ani. Ani trzyma w pokoju trumienkę ze zwłokami swojej zmarłej córeczki  Nicoli.  Amber wkłada do trumienki lalkę i idzie na cmentarz zakopać małą Nicolę.

Znowu przyjechał z Polski kochanek,  Marek.  Amber piecze dla niego kurczaka, ale w piekarniku widzi dwie spalone dłonie. Zamawia pizzę.  Marek zasypia a wtedy Amber podrzyna mu nożem gardło.

- Musiałam to zrobić! – krzyknęłam głaszcząc go po głowie .- Musiałam , musiałam …

Posłańcy z BB podczas nieobecności Amber czyszczą mieszkanie z resztek pizzy i zwłok Marka.

Amber idzie do mieszkania swoje przyjaciółki Laury , z wykształcenia plastyczki.  Laury nie ma . Jej kukiełki mówią Amber , ze Laura została zgwałcona i uduszona przez mężczyznę, który wszedł do mieszkania , kiedy Laura przyklejała kukiełce włosy. Laura była kochanką Amber. Mężczyzna zabił Laurę, bo była lesbijką i czyniła zło. Amer pyta kukiełkę o imieniu Magdalenka , jak zginęła Laura .

- Nie wiem , bo zgasił światło (…) ale ten morderca powiedział , że ona została wylosowana do zabicia jako jedna z wielu . I  do gwałtu.

Amber zawozi osierocone kukiełki  do Bielska – Białej do teatru . Amber związuje się z młodym chłopakiem o imieniu Gracjan.  Nagle Gracjan oświadcza , że się zakochał w innej dziewczynie (  projektantce kukiełek )  i odchodzi .

Amber spotyka na ulicy Marka ( siedzi w srebrnym aucie i chce ją podwieźć ).

- Nie , za późno na miłość i za wcześnie na śmierć – odpowiedziałam śmiejąc się.

Marek zamknął szybę i odjechał. 

Pali się Błękitny Basen . Strażacy mówią , ze na pogorzelisku powstanie nowy basen.

Patrzyłam , jak strażacy gaszą pożar , a potem puściłam błękitny balonik wprost do nieba. 

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 991  |  Dodano: 2009-12-14 10:48  |  Punkty od użytkowników: 1.00
Komentarze
Zobacz również
-5-
poezja 2017-10-16 00:06
Mogło być gorzej
pozostałe 2017-10-13 22:55
drabble
Przygoda Franka
bajka 2017-10-11 11:16
-5-
poezja | 2017-10-16 00:06
www
Mogło być gorzej
pozostałe | 2017-10-13 22:55
Hardy
Przygoda Franka
bajka | 2017-10-11 11:16
Mgielka
Kot Damazy
poezja | 2017-10-09 13:04
SEMPER
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com