Dionizos
liczba publikacji: 4
liczba punktów: 58

dziennik umarłego poety

Dzień pierwszy

 

Myślę, że to początek mojego końca.

Wstałem jeszcze przed świtem. Ulice były pokryte dziewicza mgła, która jakby w spokoju oczekiwała na swoją śmierć. Oto za kilka godzin na arenę wyjada  tysiące matadorów i rozniosą samotne zwierze. Indianie zostaną rozstrzelani przez wszechmogących Hiszpan.   

Spakowałem do plecaka notatniki, opakowanie 50 tabletek  i wziąłem wszystkie oszczędności jakie miałem. Opuściłem dom około godziny piątej rano. Na początku poszedłem pod dom M. by wrzucić do jej skrzynki list pożegnalny i zeszyty z cała poezja jaka dotąd udało mi się napisać. Kim jest M. ? Wydaje mi się ze była jedynym przyjacielem jakiego miałem w swoim życiu. Rozmawialiśmy  o wszystkim: od spraw politycznych po tematy tabu. Byłem fetyszysta jej nóg. Mógłbym cale lata siedzieć i wpatrywać się w jej nogi, zazwyczaj opięte cienka warstwa czarnych rajstop.

 Pewnego słodkiego miesiąca przestała odpisywać na moje listy i więcej już się nie zobaczyliśmy. Wydaje mi się ze ją kocham, cokolwiek to by znaczyło.

Dlaczego uciekam? Bo nie mam siły  biec dalej, ślepo biec ku syntetycznemu szczęściu w postaci pełnego portfela, samochodu i willi za miastem. Pieniądz tak naprawdę nie znaczy nic. 

Pisząc ten wstęp do mojego dziennika siedzę na przystanku w oczekiwaniu na niebieski autobus.

Łysa głowa ukryta pod ciemnym kapturem, małe oczy ganiające za szybkimi pojazdami, zaciśnięte ręce wpakowane do ciasnych kieszeni tandetnej, taniej kurtki. Czy On jest szczęśliwy?

Siedzę i gapie się na ludzi. Ojcowie, bankierzy, urzędnicy, Hazardziści. Wszyscy wydają się jakby poruszać się jakaś obłędną droga bez żadnego celu. Byle przeżyć. 

Obserwując teatr marionetek przed moimi oczyma kreuje się obraz: ludzie skuci łańcuchami będący na smyczy trzymanej przez wielki zegar siedzący na tronie.

Tak, myślę ze tak to funkcjonuje. Sam, wychodząc z domu pozbyłem się wszelkich zegarków i kalendarzy.

 

Jestem gotów wsiąść  na pokład  niebieskiego  autobusu.

Wchodzę.         

 

 

Dzień drugi

 

Gdy ocknąłem się na pustkowiu po nieokreślonym czasie podroży słonce właśnie topiło się na Horyzoncie. Kaszmirowe motyle pływały wśród niewidzialnych wiatrów pustyni. Byłem człowiekiem, który wślizgnął się w szczelinę pomiędzy przestrzenią a czasem.

 Idąc w kierunku oazy natrafiłem na płonąca chatę buszmenów. Dym i żar pożerał istnienia.  Nie  czułem żadnej potrzeby by pomoc tym ludziom lecz siadłem na pobliskim wzgórzu i zacząłem obserwować Surrealistyczna Mszę. 

 

„Niespodziewany ogień

zaskoczy, rozsądzi

i ogarnie wszystko.”

 

Opętane płomienie pożerały chatę niczym ofiarę spoczywającą na ołtarzu. Oto bóg, demon ognia nadszedł by wypełnić swoje przymierze i odkupić swój lud. Czerwone ciała biegały wokół paleniska i ratując swoich bliskich, swoje rzeczy uczestniczyły w jakimś rytualnym, świętym tańcu.

Idąc dalej natrafiłem na węża ukrytego pod kurtyna piasku. Życiodajny jad sączył się po zimnej skórze. Oczy wycelowane były wprost we mnie. 

W pudelku zostało 48 tabletek.  

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 471  |  Dodano: 2010-11-05 20:14  |  Punkty od użytkowników: 0
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!

Zobacz również
-5-
poezja 2017-10-16 00:06
Mogło być gorzej
pozostałe 2017-10-13 22:55
drabble
Przygoda Franka
bajka 2017-10-11 11:16
-5-
poezja | 2017-10-16 00:06
www
Mogło być gorzej
pozostałe | 2017-10-13 22:55
Hardy
Przygoda Franka
bajka | 2017-10-11 11:16
Mgielka
Kot Damazy
poezja | 2017-10-09 13:04
SEMPER
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com