I stała się POETKĄ - o wierszu Rudej

trzeciego dnia z rana stałam się poetą. […] Patrz na mnie. - Czy nie zrównałam się z tobą? - Wszystko pojmę, zrozumiem, wydam, wygram, wyśpiewam.

autor: Paweł Brzeżek
liczba wyświetleń: 2794 razy
I stała się POETKĄ - o wierszu Rudej

„Atena szczególnie celowała w robotach tkackich i wyszywaniu. Ponieważ żadna z bogiń tym się nie zajmowała, przyznawano jej na Olimpie w tych rzeczach niedoścignione pierwszeństwo. Inaczej się działo na ziemi, gdzie pewna księżniczka, imieniem Arachne, zapewniała, że potrafi wyszywać równie pięknie, a może jeszcze piękniej niż sama bogini. Wtedy Atena stanęła z nią do zawodów: która z nich cudniej wyhaftuje tkaninę. Arachne skreśliła igłą na płótnie przedziwne bajki. Był tam Dzeus porywający Europę i Leda bawiąca się z łabędziem, Danae nakryta złotym deszczem i wiele innych rzeczy, a wszystko takie żywe i takie ładne, że Atena, której własna robota nie była piękniejsza, podarła ze złości tkaninę Arachny. Biedna dziewczyna powiesiła się z rozpaczy. Teraz dopiero Atena poznała, jak dalece gniew ją zaślepił. Wróciła jej życie i jednocześnie zamieniła w pająka. Odtąd Arachne “srebrne w belkach płócienka przędzie", na których zawisają tęczowe źdźbła słońca1” .


Czy istnieje różnica pomiędzy poezją pisaną przez mężczyznę a poezją pisaną przez kobietę? Odpowiedź wydaje się oczywista. Ta różnica nie może ograniczać się jedynie do różnicy między nazwą poeta i poetka. Różnica istnieje – tak samo jak istnieje różnica pomiędzy poezją japońską a poezją jamajską, chociaż nazwy również pozornie są do siebie podobne. No i oczywiście nie ma to nic wspólnego z szowinizmem. Do lat 60. XX wieku różnica ta była określana
głównie na zasadzie opozycji – kobiecą poezję określało się jako taką, która nie jest poezją uniwersalną (czyt. męską). Stąd też z czasem samo określenie „poezja kobieca” nabrało wydźwięku pejoratywnego, możliwe było ośmieszenie czyjejś twórczości poprzez nazwanie jej „kobiecą pisaniną”. Sytuacja ta zmieniła się dzięki temu, że kobiety wzięły sprawy w swoje ręce i postanowiły zbudować swoją własną teorię pisania – porzucić myślenie o swojej twórczości, jako możliwej do określenia tylko na podstawie opozycji do poezji męskiej. W ten sposób do życia powołana została arachnologia – teoria kobiecego pisania, stworzona przez Nancy K. Milller – amerykańską krytyczkę i literaturoznawczynię.


Po tym przydługim wstępie pora przejść do sedna – a więc do utworu „Stany nerwowe (wieczór barowy)” Rudej. Osobiście uważam tę autorkę, a przede wszystkim jej twórczość za bardzo kobiecą. I nie myślę tutaj o tym pejoratywnym znaczeniu tego określenia, a wręcz przeciwnie – jej poezja jest bardzo zmysłowa, chociaż zupełnie nie subtelna. Na podstawie jednego z jej utworów postaram się przedstawić koncepcję arachnologiczną, metaforę kobiecej poezji, ponieważ jest on tej koncepcji idealnym przykładem.


Zobrazować ten koncept można najprościej za pomocą obrazu pajęczycy – która tka swoją sieć, używając do tego własnego ciała. Twórczość kobiety wyróżnia się więc tym, że pochodzi wprost z ciała. Nie ma tutaj mowy o typowym dla mężczyzn podziale na ciało (popędy, żądze, irracjonalne zachowania) i duszę (intelekt, rozum, technika, zdrowy rozsądek, a wreszcie i twórczość). Twórczość kobiety wypływa z doskonałej jedności ciała i duszy, ponieważ u kobiety te dwie sfery funkcjonują na zasadzie doskonałej jedności (chyba, że jest ona zakłócona przez zasady stworzone przez męską dominację i samowładzę). Charakterystyczną cecha poezji kobiecej jest więc to, że jest ona bardzo cielesna – wręcz organiczna, fizjologiczna. Będąc bowiem emanacją kobiecej cielesności, musi dawać jej wyraz. Przędza wydobywa się wprost z ciała, twórczość kobiety jest więc kontynuacją jej cielesności. Wyraźnie widzimy to u Rudej:


Więc żeby tylko nie zwilgotniały rozluźnione ściegi
- puszczone brzegiem skóry domowe krawiectwo,
bez wykończeń ozdobnych: zwykłe sznurki, które
ciągle napoczynasz, wybierasz dwoma palcami
z ciasnego mięsa, choć znasz wszystkie sposoby
niewprawnego zszycia.


Taka poezja jest więc nastawiona na konkret – na ciało, na jego przemiany, na cykle rządzące nim, na proces starzenia się, umierania; nieobca jest jej fizjologia, anatomia. Najważniejszą scenografią dla wierszy pisanych przez poetkę jest codzienność, bo jest ona konkretna, prawdziwa, ona definiuje kobietę, jako istotę zanurzoną w rzeczywistości. Ze względu na kobiecą jedność ciała i duszy obce są takiej poezji abstrakty, dywagacje, przeintelektualizowane metafory. Kobieta najprawdopodobniej chętniej opisze własną anatomię, własną miesiączkę, bałagan po nocy spędzonej z kochankiem, niż architektoniczno-botaniczny układ w kompleksie pałacowo-ogrodowym rodziny Potockich (patrz. Sofijówka Stanisława Trembeckiego):


(…) róż się przelewa pomiędzy obrusy,
jakby to była nocna, miesięczna krew; deszcz zajmuje
trunkowe łożyska, obgryza do kościanej bieli (…)


Nie oznacza to jednak zupełnej dowolności. Kobieta kieruje się bowiem własną intuicją, typowym dla kobiety wyczuciem piękna. Wystarczy przypomnieć, że Arachne była mistrzynią, genialną tkaczką, która mogła się równać nawet z boginią, opiekunką tego rzemiosła. Arachne potrafiła wyczarować przepiękny obraz z nici jedynie dlatego, że była biegła w tej sztuce. Podobnie pajęczyca, w którą została później zamieniona przez Atenę – jest przejawem genialności natury; stwarza kunsztowne, absolutnie funkcjonalne konstrukcje – zachwycające harmonią, symetrią, pięknem. Podobnie jest z poezją kobiecą – jeśli kontynuować metaforę tkaniny, musi ona być wykonana sprawnie, zgodnie z pewnymi zasadami. Dziurawa tkanina będzie obiektem drwin doświadczonych tkaczek, dziurawa pajęczyna może doprowadzić do śmierci głodowej niezręcznej pajęczycy. U Rudej ta dbałość o technikę widoczna jest przede wszystkim w konsekwentnym stosowani „niemodnej” interpunkcji, w modelowaniu układu graficznego utworu, tak, żeby każda strofa stanowiła symetryczną, harmonijną całość z resztą strof.pajęczyna


Podmiot (podmiotka?) liryczny w wierszu analizuje swój stan psychiczny wywołany alkoholem, a także sprawnymi zabiegami drugiej osoby, do której kierowane są słowa: „sznurki, które ciągle napoczynasz, wybierasz dwoma palcami/ z ciasnego mięsa, choć znasz wszystkie sposoby/ niewprawnego zszycia”. Ta autoanaliza opiera się na obserwowaniu własnego ciała. Podmiot stara się kontrolować siebie (tak jak tekst), żeby się nie rozejść, nie rozluźnić, nie rozpiąć – bo wtedy istnieje ryzyko zupełnej utraty kontroli na sobą (i tekstem):


Widzisz: ciało mam wciąż statyczne, przedłużane
krzesłem linie organiczne - kręgosłupy powleczone
rozdrapaną farbą (…)


ale już w ostatniej strofie coraz trudniej utrzymać zwartość, statyczność:


Ale już ulewa rozkłada się przez stół,  już rozwiera
ostatni szew, róż się przelewa pomiędzy obrusy,
jakby to była nocna, miesięczna krew; deszcz zajmuje
trunkowe łożyska (…)


Ulewa jest zjawiskiem nagłym, dynamicznym; stoły i obrusy zamieniają się w nieuporządkowaną przestrzeń (łóżko z rozrzuconą pościelą?), już rozwiera się „ostatni szew”. Następuje rozprężenie, rozchodzą się szwy – kto wie, co dzieje się dalej. Wiersz się kończy, bo kończy się kontrola nad ciałem i tekstem. Dalej pisać się nie da.


Już sama metafora szycia, krawiectwa odsyła u Rudej do teorii arachnologicznej Miller. Być może w stu procentach jest to przemyślana aluzja autorki, być może wręcz przeciwnie – jest to zupełny przypadek. Nie ma to wreszcie znaczenia – ponieważ Ruda pisze tak, jak nakazuje jej wewnętrzne poczucie poezji. Poezja wychodzi z niej, jest to jej zupełnie autonomiczna działalność. Przy okazji oddaje głos kobiecości, nie stara się mówić obcym, męskim językiem – nie stylizuje swojego języka na język innych poetów, bo zwyczajnie języki takie są jej obce, „nie jej”.


W Nie-Boskiej Komedii Krasińskiego Maria, żona Hrabiego, porzucona przez męża, postanawia go odzyskać za pomocą jedynego na czym mu zależy – za pomocą poezji.:


„Żona:
Od kiedym cię straciła, zaszła odmiana we mnie - "Panie Boże", mówiłam i biłam się w piersi, i gromnicę przystawiałam do piersi i pokutowałam, "spuść na mnie ducha poezji", i trzeciego dnia z rana stałam się poetą. […] Patrz na mnie. - Czy nie zrównałam się z tobą? - Wszystko pojmę, zrozumiem, wydam, wygram, wyśpiewam. - Morze, gwiazdy, burza, bitwa. - Tak, gwiazdy, burza, morze - ach! wymknęło mi się jeszcze coś - bitwa. - Musisz mnie zaprowadzić na bitwę - ujrzę i opiszę - trup, całun, krew, fala, rosa, trumna. - Nieskończoność mnie obleje I jak ptak w nieskończoności Błękit skrzydłami rozwieję I lecąc się rozemdleję W czarnej nicości2”.


Zaczyna więc mówić językiem swojego męża, językiem poety (także językiem innego poety -  stosuje tutaj bowiem aluzję do Wprowadzenia do Kordiana Słowackiego)– i rzeczywiście staje się POETĄ.


Ruda z czystym sumieniem, swoim własnym głosem może powiedzieć: „jestem POETKĄ!”






1J. Parandowski, Mitologia.

2 Z. Krasiński, Nie-Boska Komedia.


Foto:

Pająk: Wikipedia

Pajęczyna: Wikipedia

Akcje
Komentarze
Zobacz również
Przewlekłe tygodnie i inne obroty w wierszach Wioletty Grzegorzewskiej
Analizy 2011-12-02 12:36
Przewlekłe tygodnie i inne obroty w wierszach Wioletty Grzegorzewskiej
Przepis na pedała
Analizy 2011-05-10 09:14
Przepis na pedałaPrzepis na pedała, choć w złym guście, choć kwalifikujący się, w środowisku „prawdziwych”...
Piotr Łuszcz z literackiej strony
Analizy 2011-04-19 13:46
Piotr Łuszcz z literackiej strony Te kilka, umówmy się rozsądnych, słów o poezji, które w przebiegu całego tekstu...
Krzysztof Kuczkowski - trzy ulubione wiersze
Autor allarte | 2012-02-07 19:54
Małgorzata Południak
SUBIEKTYWNA LISTA PRZEBOJÓW POEZJI WSPÓŁCZESNEJ notowanie 67
(pop)kulturalnie | 2012-02-07 19:40
Piotr Mosoń
Karczewska ukrywa swoją twarz w kwiatach kasztanu
Czytelnia | 2012-02-01 12:18
Małgorzata Południak
Krzysztof Niewrzęda - trzy ulubione wiersze
Autor allarte | 2012-01-31 16:35
Małgorzata Południak
SUBIEKTYWNA LISTA PRZEBOJÓW POEZJI WSPÓŁCZESNEJ notowanie 66
(pop)kulturalnie | 2012-01-31 10:49
Piotr Mosoń
pokaż wszystkie »
Omnio
Muzyka. Filmy. Książki.
www.omnio.pl
Książki do Słuchania
Wydawnictwo ALEKSANDRIA specjalizuje się w publikacji audiobooków. Słuchaczom proponuje zarówno klasykę polską, jak i światową, w swojej ofercie posiada także pozycje z literatury współczesnej.
www.aleksandria.net.pl
Serwis tylko o książkach
Wyszukaj ciekawą książkę lub recenzję.
szukaj.yesbook.pl
Serwis Pisarski Arkana Allarte
Zapisz się na Internetowe Warsztaty Literackie.
www.arkanaallarte.pl