Nowy naturalizm? O opowiadaniu "Ivo" użytkownika AnilG

autor: Paweł Brzeżek
liczba wyświetleń: 1498 razy
Nowy naturalizm? O opowiadaniu

Inspiracją dla utworu Ivo mógł być nurt „czarnej prozy”, w stylu Charlesa Bukowskiego, czy na polskim gruncie Marka Hłaski. Narrator opowiada historię zwyczajnych ludzi; historię chłopaka, który posiada wprawdzie pewne wyjątkowe cechy, bardzo mocno akcentowane przez narratora, ale mieszczą się one w granicach normalności. Normalności środowiska, w którym żyją ludzie przeciętni, ze swoimi przeciętnymi problemami. Na uwagę zasługuje zwłaszcza podejście narratora do prezentowanej w tym opowiadaniu rzeczywistości. Cechuje je pewna dwubiegunowość. Z jednej strony opowiadana historia, ze swoją bezpośredniością, brakiem sentymentalizmu i ubarwiania, wydaje się być prawie reportażowym rejestrowaniem zdarzeń. Wszystkie sytuacje prezentowane są bezkompromisowo, nic nie zostaje przemilczane – dosłowność ujęcia życia bohaterów, dawać by mogła wrażenie zupełnego obiektywizmu. Ale narracyjna strategia autora nastawiona jest na zburzenie tego pozoru.

Narracja poprowadzona jest mianowicie w ten sposób, że do głosu dochodzi bardzo subiektywne nastawienie narratora do prezentowanych zdarzeń:

„Widocznie jednak byli sobie przeznaczeni- bla, bla, bla- innymi słowy, jego mózg stwierdził, że to ją właśnie Iwo pokocha”.

Narrator prezentuje swoje cyniczne podejście do zdarzeń, swoje zniesmaczenie opowiadaną historią. Ten sposób opowiadania akcentuje jeszcze bardziej nastawienie autora na zaprezentowanie szarej, niesmacznie banalnej rzeczywistości, w której wszystko jest przewidywalne. To jest świat, w którym namiętność owocuje skrobanką, romantyczny spacer po parku, przedzieraniem się przez dzikie wysypisko śmieci. Nic nie jest ubarwione – i mogłoby to być wynikiem reporterskiej spostrzegawczości; ale w tym tekście jest inaczej. Autor prezentuje w nim specyficzny „nowy naturalizm”. Ludzie w myśl tego naturalizmu, to istoty przede wszystkim organiczne, fizjologiczne – sterowane są przez hormony, feromony, ale także stadne konwenanse. Są tak samo uzależnieni od przebiegu procesów chemicznych w ich organizmach, jak i od procesów w społecznościach, w których funkcjonują.

Ten nowy naturalizm prezentowany jest także w specyficznej formie – nie udaje realizmu, nie pozoruje dystansu do świata. Jest hiperbolą, wyolbrzymieniem cech, które prezentuje. Manifestuje się więc także w narracyjnym komentarzu – świat przedstawiony wywołuje odrazę, obrzydnie:

"Byli ze sobą bardzo szczęśliwi, bardzo zakochani i sielanka trwała długo, a nawet bardzo długo, ciągła się jak flaki z olejem, zwyczajnego człowieka mogła łatwo przyprawić o rozstrój nerwowy, bo dlaczego takiemu parszywemu Iwo Bóg dał aż tyle szczęścia?Ale Bóg najwyraźniej chciał, żeby Iwo porzygał się szczęściem, bo dawał je mu w coraz większych ilościach".

Mamy więc tutaj do czynienia z intelektualnymi mdłościami, które wprost przywodzą na myśl powieść Mdłości egzystencjalnego filozofa i prozaika J. P. Sartra.  Ta aluzja może być przypadkowa, ale z punktu widzenia interpretacji jest bardzo znacząca. W powieści Sartra rzeczywistość jest tak realna, materialna i fizyczna, że jej nadmiar musi wywoływać obronną reakcję organizmu – mdłości. Podobnie jest w omawianym opowiadaniu – rzeczywistość jest przesadna w swojej dosłowności i braku innego wymiaru. Wszystko jest tu i teraz, jest namacalne i obciążone swoją banalną egzystencją. Jest park, są i zanieczyszczające wszystko gołębie, jest kurwa, jest kurewstwo. Nie ma tutaj miejsca na zakochane gołąbki i kurwy o złotym sercu. Nie ma warstwy idealnej. Cienie na ścianie jaskini Platona są holograficzne – pozbawione swoich form idealnych.


Omówione wcześniej cechy utworu są bez wątpienia dowodem na spory potencjał artystyczny autora. Jeżeli jednak chodzi o jego warsztat pisarski, to nie sposób nie zauważyć niestety pewnych braków i niedociągnięć. Przede wszystkim uwagę przykuwa oczywisty błąd kompozycyjny, którego nie ustrzegł się autor. W pierwszym fragmencie tekstu mamy do czynienia z wyczerpującym opisem bohatera. Dowiadujemy się kim jest, jak wygląda, jaka jest jego pozycja w towarzystwie, co o nim ludzie myślą i co on o nich myśli. Narrator przekazuje nam wszystkie informacje w sposób bezpośredni. Jest to bardzo niebezpieczny błąd kompozycyjny. Charakterystyka bezpośrednia jest wprawdzie często koniecznym elementem narracji – wprowadza istotne informacje na samym początku zawiązania akcji, po to, żeby czytelnik mógł się od razu zorientować, z kim ma do czynienia. Ale reszta cech bohatera powinna być zaprezentowana pośrednio – poprzez jego działania, wypowiedzi, wypowiedzi innych bohaterów na jego temat. Długi, wyczerpujący opis bohatera jest po prostu nużący i wprowadza narrację w koleinę dłużyzny. Dodatkowo daje wrażenie sztuczności i nie jest w stanie uzasadnić prezentowanych cech bohatera w tak przekonujący sposób, w jaki byłoby to możliwe w toku akcji fabularnej, kiedy on sam działa i daje się poznać z każdej możliwej strony.


Tekst ten więc musiałby zostać przeredagowany w taki sposób, żeby początkowy fragment  wchłonięty został przez fabułę. Zabieg ten miałby na celu zlikwidowanie niespójności kompozycyjnej między początkiem i resztą opowiadania oraz usunięcie tego przydługawego opisu, na korzyść akcji. Te same cechy, które zostały opisane przez narratora, powinny zostać „odegrane” przez bohatera.

 

Paweł Brzeżek


Tekst opowiadania znajdziesz tutaj

Akcje
Komentarze
Zobacz również
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Analizy 2016-09-05 21:29
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg PAWEŁ DĄBROWSKI – ur. w 1966 roku we Wrocławiu. Uciekł ze studiów politechnicznych,...
Blizny wojenne w świadomości wnuków
Analizy 2015-09-30 18:15
Blizny wojenne w świadomości wnukówPAWEŁ DĄBROWSKI – ur. w 1966 roku we Wrocławiu. Uciekł ze studiów politechnicznych,...
Dobro pachnie – impresja po lekturze "Pełnej krwi" Łukasza Jarosza
Analizy 2015-06-04 12:43
Dobro pachnie – impresja po lekturze
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com