celebruję szczenięce lata *
od nowa życzą mi wszystkiego
co trudno dostępne
przez co gorsze
jest i droższe
a mnie nie trzeba więcej
co z tego
że nie zjem kanapki z dorszem
zgłodniałym psom
pozostawiam kroki przestępne
przecież namiastki są
świeże i chętne
poznać moje lata przstepcze
pozwolą wspomnieć namiętnie
czarniaka à la łosoś w puszkach
nie trzeba mi więcej
przepiękna dobra wróżka
radzi okład
z młodej piersi się wyrwało
serce ciało i wszystkie ręce
na pokład
czy mało
że w kuchni nie ślepi
garnki lepią
wątłusz i ślepior
ciągle lotem bliżej a cukier krzepi
po staremu nie mam problemów ze sterczem
nie trzeba mi więcej
* Melchior Wańkowicz
Stamtąd słyszysz?poezja 2012-05-18 00:20 | Powrótpoezja 2012-05-17 20:06 | kropli, proszę nie łykaćpoezja 2012-05-17 18:56 zamieniane, zbajtlowane, takie i śmakie, ogrom razy (jest gdzie indziej, L...pl) |