mylę cudze słomki
to kolekcja astmy
po wodzi picie
szpakowatych tubek
nie znam
hulaszczy
gnój
wdyma brzuch
ale
lubi cięcie słomek
butem stuka po blacie kusy ogon
klaszcze że kamasze
alejami pracy
płacisz mięsem i do dupy taszczysz
(barman przetarł świeżą
zgrzeszył godzin nie zdjął)
daleko w wodzie przerażony połeć miasta
bursą się zarasta nie myte są
uszka szklanek panna syndyk chryli
a ostatnia
Stamtąd słyszysz?poezja 2012-05-18 00:20 | Powrótpoezja 2012-05-17 20:06 | kropli, proszę nie łykaćpoezja 2012-05-17 18:56 zamieniane, zbajtlowane, takie i śmakie, ogrom razy (jest gdzie indziej, L...pl) |