zaciął mi się suwak
nie chce ruszyć z miejsca
a ja się denerwuj
i na niego gniewam
pociągam
i szarpię
wściekam się
i czekam
aż ktoś do mnie podejdzie
i ze spokoje na rękach i w oczach
wyjmie kawałek wciętj kurtki
potm złapie obiema dłońmi
moje ramiona
i wtedy
na mnie się wyleje
regularny oddech
i półuśmiech pojawi mi się na twarzy
Stamtąd słyszysz?poezja 2012-05-18 00:20 | Powrótpoezja 2012-05-17 20:06 | kropli, proszę nie łykaćpoezja 2012-05-17 18:56 zamieniane, zbajtlowane, takie i śmakie, ogrom razy (jest gdzie indziej, L...pl) |