Marcin Baran - trzy ulubione wiersze

autor: Małgorzata Południak
liczba wyświetleń: 2046 razy
 Marcin Baran - trzy ulubione wiersze

W poszukiwaniu poezji dotarłam do mojego redakcyjnego kolegi z sZAFy. 

 

 

Marcin Baran – urodzony w 1988. Uczy się literatury i życia (ew. życia i literatury), w wolnych chwilach zaczytując się w dziełach przygnębiających filozofów. Jest cierpliwy, daje sobie jeszcze 8 lat na napisanie dobrego wiersza. Podobno przesadza z cynizmem i gorzknieje w oczach. Początkujący nihilista. Obecnie nie pracuje nad debiutanckim tomikiem poetyckim.


zadałam mu proste pytanie: 

-  jakie ze swoich prac lubisz najbardziej, albo darzysz szczególnymi względami.
Odpowiedział:

Bo poezja, ta, która dotyka moich najczulszych nerwów, jest kroniką klęski, świadectwem rozczarowania. To słowa kogoś, kto został okłamany. Zawsze pociągali mnie filozofowie, którzy nie wierzą w nic (albo wierzą w jak najmniej), i kwitują wszystko brzytwą zwątpienia. Nieufni z natury. Tak wyobrażam sobie też wiersz, który przeżywam najmocniej. Podważa. Podnosi kamień i pokazuje żyjące pod nim robaki.

 

 

"Ktokolwiek przez nieuwagę czy nieudolność powstrzymuje choć na chwile marsz

ludzkości, jest dobroczyńcą" ( Emile Cioran)

 

zbyt uważnie przysłuchiwałem się dogmatom

powtarzanym od wieków zaklęciom egzorcyzmu

wypędzono ze mnie krew i gruczoły

 

wydrążony rdzewieję jak kolana klęczących

język rytmicznie uderza o mosiądz

 

dźwięk dzwonu słychać nawet w miejscach

gdzie powieki zasklepiły się woskiem

na wypalonych rzęsach osiadł pierwszy czarny świt

 

tak wiem umówiliśmy się żeby milczeć

przepraszam matko że nazwałem trumnami

tamten sosnowy las

                                                                © Marcin Baran


Bo nie jestem za nic odpowiedzialny i nie znam żadnych odpowiedzi. Życie jeszcze się nie zaczęło, chociaż pewnie już powinno.

kiedyś przegryzę tę wódkę krawężnikiem

czując na głowie już tylko twardą podeszwę

 

to nie powód żeby przestać się śmiać

przecież nie dorosłeś

po 22 latach nasze sny

to nadal twarze ślepych kociąt

zapach sznurka i cichy plusk wody

 

sąsiadka czytała tomik

wydziela teraz powagę

 

poeto jak to jest z tym sensem życia

 

mdli mnie ale wskazuję dłonią kałużę

do której ktoś wylał świństwo

imitujące tęczę

 

tam jest rynna mówię

tam wszystko spływa

                                                                                                                                      © Marcin Baran
Wiersz, którego najbardziej się wstydzę, i pewnie dziś wcale nie umiałbym napisać go lepiej. Są takie utwory, które nie wyciągają drzazg, wyjaśniają jedynie ich obecność. 

matce



odkąd przestałem pisać listy
gołębie rodzą się martwe

przywiązuję im do skrzydeł
zdjęcia przechodniów
wyrzucam przez okno

manifest przeciw nostalgii

w cienistym mieszkaniu miasteczka
którego nazwa nikogo nie obchodzi

kieliszek to kotwica
przerdzewiały hamulec bezpieczeństwa

podłoga jest tylko układem odniesienia
dla upartych powrotów do pionu

boję się ciemności
powiem kiedyś przy obiedzie
tonem szorstkim jak szczypta soli

                                      © Marcin Baran

 

Akcje
Komentarze
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
www.szafa.prezentacje.pl/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com
Książki do Słuchania
Wydawnictwo ALEKSANDRIA specjalizuje się w publikacji audiobooków. Słuchaczom proponuje zarówno klasykę polską, jak i światową, w swojej ofercie posiada także pozycje z literatury współczesnej.
www.aleksandria.net.pl
Serwis tylko o książkach
Wyszukaj ciekawą książkę lub recenzję.
szukaj.yesbook.pl
Serwis Pisarski Arkana Allarte
Zapisz się na Internetowe Warsztaty Literackie.
www.arkanaallarte.pl