lilejka
liczba publikacji: 21
liczba punktów: 444

liczbowa. porównywalna. nad wyraz (nie)spokojna. taka tam. ja.

Rozszarpuję powieki. Niecierpliwie wbijam palce w jeszcze ciepłą od dotyku skórę. Palce drżą przez chwilę, taki moment zawahania, który mija. Bezpowrotnie. Nie chcę, by wrócił. Chcę, by nigdy nie odchodził. Na zawsze to strasznie długo. Za długo jak na tę porę roku. Chcę bieli. Wszędzie. Na palcu lewej dłoni, na włosach, policzkach, na czubku mojego nosa. Chcę bieli. Pragnę jej. Desperacko modlę się o biel. Czerń mnie zniewala. Czerń mówi mi głośno, że powinnam stanąć pod tą ścianą milczeń. I krzyczeć łzami. Czerń podpowiada groźne scenariusze. No zrób krok do tyłu, mówi, biegnij szybciej, krzyczy Czerń. Milczę. Powoli rozszarpuję powieki. Właściwie chodzi tylko o to, by zrobić to szybko i umiejętnie za pierwszym razem. Drugi może się nie nadarzyć. Na drugi można się już nigdy nie zdecydować. Nad trzecim trzeba by już się porządnie zastanowić, przeanalizować i napisać raport. Sztuk trzy. Bądź cztery. Nigdy nie wiadomo jaka liczba jest zadowalająca. Jeden wdech głęboki i do samego końca właściwie. Trzy kropki po miłości tak ogromnej, że zostaje tylko ta cisza. Trzykropkowa. I nic więcej dodawać nie trzeba. I nic więcej dodać nie ma się odwagi. Ani pomysłów na słowa. Lekkie jak śmierć, paradoksalnie nie ważąca ani grama. Nie mierząca nawet milimetra. Śmierć. Słowo ciężkie jednak jak sterta kamieni nikomu niepotrzebnych. Zagląda mi przez ramię po raz drugi, trzeci, sześćdziesiąty pierwszy. Dlatego. Rozszarpuję powieki. Mały palec wciąż drży. Biciem serca odmierzam tygodnie. Odliczać się boję do czegokolwiek. Mogłabym. Nie chcę. Chcę. Nie mogę. To prosty układ. Zadowalający. Powinnam się uśmiechać. Widzisz. Uśmiech to tylko niejednoznaczne poruszenie warg. To błahostka, którą mogę wypróbować na sobie w każdej chwili. Uśmiech to coś więcej. Niejednokrotnie. To krzywizna po linii prostej nie spodziewającej się odstępów od normy. Bo przecież uśmiech to zdziwienie, że można się uśmiechać tylko ustami, by ktoś dostrzegł radość i zapytał czy też może. Pobawić się z nim w chowanego za drzewem. Policzyć do dziesięciu. Osiem, powiedzieć, szukam. Uśmiech to zaskoczenie, że już teraz, a nie potem. To wdzięczność taka, że nie trzeba wypowiadać ‘usta moje, drgnijcie już proszę’. I czekać z nadzieją, że usłyszą. Radość tym większa im większe zdziwienie ust, że słyszą niewypowiadane słowa. Uśmiech jest jak mały kwitnący kwiatek w zaspie po kolana. Czerń morduje kwiaty. I biedronki. Nie chcę czerni. Złotawej odcieni, bladoniebieskiej pochodnej czy brudnej złudnej zieleni. Chcę bieli. Zacząć od bieli. Czystej, nie pachnącej, nie wyglądającej. Chcę się narysować na kartce bez linii. Chcę się zapachnieć od nowa. Uratować błysk w oku z tonącej łódki z dziurą po lewej. Wielkiej, przeogromnej tak, że zawsze się ją przeoczy. Nim się wsiądzie z drugim śniadaniem w plecaku i kocem w kratkę. Tak niepotrzebnym tonącemu. Tak niezbędnym żyjącemu. Jeszcze. Jeszcze mogę coś powiedzieć, póki słuchasz. Potem się zobaczy. Otwarte wołające okno. Kuszącą linię horyzontu nie poznanego dotąd zbyt dobrze. Zapamiętam jak się nazywam, nim skoczę w przepaść. Potem będę krzyczeć głośno wielkimi literami, że jestem. Imię moje wyryją na drewnianym płocie. A płot będzie ozdobą ścieżki do nie... Skończoności. Mojej własnej.

Rozszarpuję powieki. Delikatnie jedna po drugiej. Powoli i cierpliwie zdzieram ostatnią łzę złudzenia. Nawet jeśli do życia potrzeba garści złudzeń, szczypty naiwności i kilka deko pragnień.. Nie wypiekę się przecież z czegokolwiek. Nie wymieszam się i nie posypię niczym. Cokolwiek mówić będę potem, wzdychać czy odchodzić. Wracać na palcach i sypiać pod łóżkiem piętrowym. Cokolwiek. Nie będą to trafne słowa. Odpowiednie, takie wprost, że idealne i nadające się w sam raz. Bo przecież jestem już. Niedotykalna jakby.

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 537  |  Dodano: 2010-01-08 06:09  |  Punkty od użytkowników: 3.25
Komentarze
Zobacz również
Każde Twoje słowo
poezja 2017-09-24 23:31
MOTYLE
poezja 2017-09-24 17:10
- 4 -
poezja 2017-09-23 18:42
Każde Twoje słowo
poezja | 2017-09-24 23:31
Moe
MOTYLE
poezja | 2017-09-24 17:10
beatum
- 4 -
poezja | 2017-09-23 18:42
www
Mikołaj
poezja | 2017-09-23 12:03
Lola
Akordy
poezja | 2017-09-20 15:55
beatum
pokaż wszystkie »
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com